music is ... muzyka z najlepszej strony.

glass-animals

Glass Animals How To Be A Human Being

data wydania: 2016-08-26
wydawnictwo: Universal

ocena autora recenzji:
ocena czytelników: 5 głosów
oceń ten album
Oceń album
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
ok

Syndrom drugiego albumu, spekulacje, oczekiwanie, brak pomysłu na siebie – wszystko to często towarzyszy artystom powracającym na rynek muzyczny z kolejnym albumem, niedługo po wydaniu debiutanckiego krążka. Glass Animals, kapela składająca się z czwórki chłopaków z Brytyjskiego Oxfordu w sierpniu tego roku wydała „How To Be A Human Being” w podobnych okolicznościach. Czy w związku z tym uda się im zawartością albumu rozwiać wszelkie wątpliwości i ryzyko pojawienia się  negatywnych komentarzy?

W 2014 roku dali się poznać za sprawą debiutu „Zaba”. Już wtedy pokazali swój specyficzny styl mieszając w utworach dźwięki indie z muzyką elektroniczną, dozą psychodelicznego popu  i trip hopu. Album otworzył chłopakom drzwi do międzynarodowych festiwali muzycznych taki jak Coachella czy Glastonbury, a ich utwory od pierwszych nut stawały się rozpoznawalne i kojarzone właśnie z nimi. Niemal podobnie zapowiada się również i ta płyta.

Singiel, a jednocześnie pierwsza pozycja na trackliście, to pomieszanie tanecznych rytmów z głosem frontman’a Davida Bayley’a przypomina fragmentami niemal do złudzenia równie rytmiczne „Polls” z poprzedniego albumu. Sam utwór „Life Itself” opisuje niezbyt udaną historię domatora niepotrafiącego wkroczyć w dorosłe życie, co dodatkowo obrazuje klip w iście amerykańskim stylu. Nieco inny klimatem z bardziej nostalgicznym i refleksyjnym tekstem jest drugi singiel – „Youth”. Tu przy produkcji klipu Glass Animals posłużyli się ciekawym zabiegiem angażując do niego nie tylko siebie samych ale również aktorów z pierwszego klipu. Powstała tym samym historia która niesie za sobą ciekawość kontynuacji losów bohaterów w kolejnych teledyskach.

Zaciekawienie jednak nie do końca zaspokaja trzeci singiel. Bohaterowie z dwóch wcześniejszych obrazów pojawiają się tam bardzo krótko i jedynie na ekranie telewizora. Samo „Season 2 Epizode 3” to natomiast wiele elektronicznych dźwięków rodem z gier konsoli Pegasus. Kolorowy kolaż muzyczny autorstwa Glass Animals dopełnia pozostała zawartość płyty. W sprawiającym wrażenie spójnym albumie pojawia się damski wokal w „Mama’s Gun” który dopełnia partie śpiewane przez Bayley’a. „Poplar St” prezentuje się dla odmiany bardzo gitarowo i rockowo, przypominając miejscami produkcje Red Hot Chilli Peppers. „How To Be A Human Being” w relaksującym, spokojniejszym i niemalże czysto popowym klimacie kończy „Agnes”.

Glass Animals z nowym albumem wychodzą niejako z dżungli „Zaby”. Wciąż brzmią jak oni za czasów debiutanckiego krążka, jednak daje się usłyszeć pewna nowa warstwa w ich karierze i nowa droga którą odważnie podążają. W przypadku Glass Animals syndrom drugiego albumu można więc śmiało uznać za zupełnie nieaktualny.

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...