music is ... muzyka z najlepszej strony.

Seb Skalski Set Me Free

Seb Skalski Set Me Free

data wydania: 2016-12-18
wydawnictwo: Purple Music

ocena autora recenzji:
ocena czytelników: 4 głosy
oceń ten album
Oceń album
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
ok

Na długogrającą płytę Seba Skalskiego czekaliśmy zdecydowanie za długo, ale było warto. Jego singlowe produkcje pojawiały się na muzycznym rynku od początku lat dwutysięcznych – Sebastian tworzy i wydaje pod różnymi muzycznymi aliasami – m.in. również jako Deeplomatik (deep-house), Jamajski Spekulant (dub, reggae) i Coco Wladek (techno, minimal), jest też właścicielem labelu SpekuLLa Records. 

Remiksy i produkcje Sebastiana od lat goszczą na listach Traxsource i Beatportu oraz na składankach na całym świecie, dlatego pierwszy autorski album, który w cyfrowej dystrybucji ukazuje się dziś, cieszy jeszcze bardziej. Płyta „Set Me Free” jest opublikowana przez prestiżowy szwajcarski label Jamiego Lewisa Purple Music i od pierwszego przesłuchania pokazuje nam najbardziej esencjonalne i korzenne brzmienia muzyki house. Takie albumy to obecnie prawdziwa rzadkość!

Krążek składa się z 12 wyśmienitych piosenek-hymnów utrzymanych w stylistyce deep- i soulful- house, z których niemal każdy ma potencjał na przebojowego singla – spróbujcie nie ruszać się przy chociażby „Ghetto Funk”. Płyta wręcz pulsuje funkiem – procentuje tu udział Sebastiana w znakomitym acid-jazzowo-funkowym zespole Easy Band All Stars ( debiutowały w nim m.in. Iza Kowalewska i Aga Zaryan) – zresztą do tego projektu nawiązuje nagranie „Disco Galaxy” feat E.B.A.S. Ponadto udzielają się tu amerykańscy wokaliści i house’owe divy – wspomnę m.in. genialne Michelle Weeks i Donnę Hidalgo (rekomenduję singlowe ‘Dancin’ For My Life” i ‘In Too Deep”).

W wydawniczym zatrzęsieniu klubowych EP-ek i singli, mamy wreszcie longplay, który zagości w waszych odtwarzaczach i na parkietach na długo, stając się tzw. future classic. „Set Me Free” nie może być rozpatrywane w kategorii polskiej płyty – mimo, że Sebastian jest Polakiem – ten album jest po prostu od początku do końca międzynarodowy i udowadnia tezę, że house music is an international language.

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...