music is ... muzyka z najlepszej strony.

Kolejny zestaw artystów Halfway Festival 2017

Torres / mat. prasowe

Torres / mat. prasowe

Czarne chmury zawisły nad jednym z najlepszych polskich festiwali. Białostocka impreza nie otrzymała w tym roku dotacji z budżetu miasta, co wydarzyło się nagle i niespodziewanie, zaskakując tym samym organizatorów i fanów wydarzenia. Szczególnie, że to finansowe wsparcie to połowa całkowitego budżetu festiwalu. Na nic zdały się akcje prowadzone przez internautów i protesty osób związanych z branżą. Iskra nadziei jednak ciągle płonie – prowadzone są rozmowy, które mają szansę przynieść realne rozwiązania. I jakby na podtrzymanie wiary w tegoroczną edycję festiwalu, organizatorzy zdradzili, kto ma szansę pojawić się w czerwcu w Białymstoku.

Trójkę ogłoszonych wczoraj wykonawców otwiera Torres. Amerykańska songwriterka i wokalistka, która, podobnie jak ogłoszona wcześniej Angel Olsen, nie jest typową przedstawicielką folku. Z artystki grającej smętne kompozycje potrafi szybko wcielić się w wokalistkę niemal grunge’ową, bez problemu przechodzącą od lekkiego wokalu do krzyku podsyconego nielichymi gitarowymi riffami. Ma na swoim koncie dwa albumy – self-titled z 2013 roku i świetny „Sprinter” sprzed dwóch lat. Jej koncert zapowiada się wyjątkowo emocjonalnie, ale niekoniecznie płaczliwie. Dlatego trzymamy kciuki, aby cały festiwal, a więc i jej przyjazd do Białegostoku, doszły do skutku.

Organizatorzy Halfwaya znani są ze swojej miłości do zespołów z północy, nie dziwi więc kraj pochodzenia kolejnej artystki. Christine Owman jest Szwedką, która prowadzi swoje trio, lubujące się w muzyce mrocznej, zakorzenionej gdzieś w nordyckiej kulturze, ale w istocie będącej mieszanką indie i post-rockowych dźwiękowych pasaży, tyle że skondensowanych w piosenkowym formacie. Szczególnie w pamieć zapadają donośne bębny i niepokojąca wiolonczela. Szykuje się niezapomniane muzyczne przeżycie i szansa na odkrycie zupełnie nowych dźwięków.

Nive & The Deer Children to folkowy zespół, u którego najbardziej intryguje ojczyzna. Otóż Nive Nielsen, czyli główny trzon grupy, pochodzi z Grenlandii. Jeszcze żadna kapela z tej duńskiej wyspy nie gościła na białostockim festiwalu. Nive nie stroni w swoich tekstach od języka grenlandzkiego (chociaż przeważa oczywiście angielski). Jej twórczość czasem jest żartobliwie określana jako „eskimo folk” lub „inuk indie”, w istocie jest jednak mieszanką indie folku z tradycyjnymi elementami kultury Inuitów. Warto też zaznaczyć, że Nive współpracowała podczas swojej kariery z takimi sławami jak Howe Gelb (Giant Sand – odwiedzili zeszłoroczną edycję Halfwaya), Patrick Carney (The Black Keys) czy Eric Craven (A Silver Mount Zion).

Halfway Festival Białystok 2017 odbędzie się (najprawdopodobniej) w dniach 23-25 czerwca tego roku w Amfiteatrze Opery i Filharmonii Podlaskiej. Karnety w cenie 130 PLN (ulgowy) / 150 PLN (normalny) można zakupić tutaj.

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...