music is ... muzyka z najlepszej strony.

Flashmob: „Skłaniam się bardziej ku brzmieniom przyszłości”

Flashmob  /mat. prasowe

Flashmob /mat. prasowe

Pochodzący z Włoch Flashmob, znany też jako Alessandro jest producentem takich singli jak „Brick House” czy „Need In Me” (15 mln wyświetleń na YouTube i obecność na niezliczonych składankach house’owych). Wydaje dla Defected, Kompakt i Get Physical, jest też właścicielem własnego labelu Flashmob Records.

W wywiadzie udzielonym mi przed występem w klubie Smolna, Flashmob opowiada mi o różnicach w brzmieniu muzyki wydawanych w muzycznych wytwórniach, przeróbkach klasyków klubowych, włoskiej scenie techno, italo-house i polskich producentach.

Wydajesz swoją muzykę zarówno dla uznanego brytyjskiego labelu Defected jak i berlińskiego Get Physical. Jednocześnie prowadzisz własną wytwornię Flashmob Records. Jak widzisz różnicę w postrzeganiu muzyki przez oficyny z UK i Niemiec? A jak Ty zarządzasz swoją wytwórnią?

Flashmob: W labelu takim jak Defected staram się wydawać takie większe house’owe utwory. Np. w kwietniu na sub-labelu Toolroom wyjdzie nowy singiel. W Get Physical czy i innych niemieckich labelach staram się wypuszczać piosenki, które są takim lżejszym gatunkowo techno lub tech-house’em. Wkrótce pojawi się np. moja nowa produkcja z Terranova na kolońskim Kompakt Records. A we własnej wytwórni Flashmob Records daję szansę młodym talentom ze sceny house i tech-house. Uwielbiam wydawanie nowych artystów, popychanie ich kariery do przodu. Kocham brytyjski house, a z drugiej strony i techno. Będę grał niebawem w Berlinie w Kater Blau i 8bit i tam będę puszczał płyty z obu tych przegródek. I dokładnie to samo robię w mojej audycji radiowej: mix rzeczy house’owych i technicznych, które wyjdą niedługo oficjalnie. Polecam śledzić też mój soundcloud w celu odsłuchiwania moich produkcji czy inspiracji zawartych w miksach.

Opublikowałeś kilka świetnych re-editów i remiksów prawdziwych klubowych klasyków takich jak „Lovelee Dae” Blaze “ It’s You” FCL czy hit Pet Shop Boys z 2013 r. „Vocal”. Co stoi za tymi przeróbkami: chęć odświeżenia ich brzmienia czy dania im drugiego życia na parkiecie?

Flashmob: Myślę, że w takich reedycjach chodzi w głównej mierze o zupełnie nowe brzmienie linii basowej i rearanżację, o nadanie kawałkowi nowego feelingu, by stał się parkietowym bangerem na nowo. Oczywiście staram się zostawić zasadniczą część starej wersji utworu oryginalnego, tę esencję, która świadczyła o jego wielkości przy powstaniu.

„Pieces” było undergroundowym utworem, który przywołał stare brzmienia garage i acid-house. Lubisz ten old-skoolowy posmak we współczesnych kawałkach tanecznych?

Flashmob: Ja wprost kocham acid-house I staram sie go używac, gdzie tylko mogę. I osttanio udało mi sie zrobić jakieś nowe rzeczy z takim kwaśnym plumkaniem (śmiech)

Powiedz nam coś więcej o obecnej scenie house i techno we Włoszech: jakie kluby czy gatunki są najpopularniejsze. Jakie miasta I miejscówki muzyczne poleciłbyś klubowiczom z Polski?

Flashmob: We Włoszech jest naprawdę dobra energia, ale mam poczucie, że scena jest wciąż za mała, jak na to, co mogłoby sie tam dziać. Przypuszczam, że jeśli lubisz ostre techno, to będziesz się dobrze bawił w Italii. Natomiast obecnie ciężko znaleźć imprezy z dobrym house.

A pamiętasz złote czasy Italo-House na początku lat 90.? Utwory takich artystów jak Black Box, Gino Latino (Jovanotti) , Jesto Funk, 49ers stworzyły nowego brzmienie, które stało się podstawą do mnóstwa nowych produkcji z pozytywnym, uwznioślającym brzmieniem pianina jako podstawą – takie utwory zaczęli tworzyć Brytyjczycy czy Holendrzy… Pamiętasz kawałki z tamtego okresu?

Flashmob: Jasne, że tak! Jesto Funk “Stellarfunk” jest wciąż w moim płytowym case’ie! Do dziś pamiętam, jak jechałem specjalnie po tę płyt do Genui. Jakie tam sa niesamowite perkusyjne konga!

Byłoby szalenie ciekawe, usłyszeć jakiś Twoj remix starych klasyków italo-house, oddających szacunek temu gatunkowi.
Kilka lat temu Joey Negro wydał zresztą kompilację pt. “ Italo House – a personal selection of the deeper side of Italian house music”. A ty np. współpracowałeś już z Pasta Boys w piosence „I Need to Get Away”…

Flashmob: Tak, zgadza się. Ale teraz koncentruję się bardziej na przyszłości aniżeli przeszłości. Bardziej interesują mnie nowe brzmienia niż stare. Robiłem już te nawiązania do starych rzeczy. Niemniej jednak nawiązanie do italo-house jest świetnym pomysłem – będę miał to z tyłu głowy!

Czy grałeś w swoich setach DJ-skich jakąś muzykę z Polski? W ostatnich tygodniach podpisałeś kontrakt z polskim artystą Goganem i wydałes jego EP-kę “Evening Thrill”. Jak do tego doszło?

Gogan jest fantastycznym producentem i do tego prawdziwym zawodowcem! Natychmiast zintegrował się z naszym składem i spodziewam się wydawać więcej tracków od niego. Wierzymy w Gogana i innych polskich producentów!

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...