music is ... muzyka z najlepszej strony.

I Am Iwo ze zbyt wieloma rzeczami

I Am Iwo / mat. prasowe

I Am Iwo / mat. prasowe

Istotnie Iwo Borkowicz z The Ploy musiał mieć sporo spraw na głowie, skoro jego kolejny numer ukazuje się dopiero teraz. Artysta działa solowo już od pięciu lat i jeszcze nie ma na swoim koncie długogrającego albumu. Może to i lepiej, bo jego do perfekcji dopracowane kawałki są dawkowane z wyczuciem – poprzedni ukazał się w końcówce 2015 roku. Od tej chwili Iwo milczał.

Utwór „With Too Many Things” niejako przypieczętowuje powiązania artysty z Rebeką. W 2013 roku muzyk we własny sposób zinterpretował utwór „Melancholia” poznańskiego duetu. Teraz Bartosz Szczęsny zadbał o produkcję i mastering premierowego utworu, a w tym dziele wspierał go Klaves – jeden z najbardziej utalentowanych polskich twórców elektroniki.

Całość jest nieco bardziej radosna niż poprzednie kompozycje I Am Iwo, jednak przy tak melancholijnym wokalu, jakim może pochwalić się artysta, trudno mówić o tanecznej nośności. Blisko jest z pewnością temu utworowi do dokonań Aquilo, od tego porównania odstaje natomiast wyraziste outro, z którego niemal wylewa się inspiracja wakacyjnym brzmieniem Klavesa.

Nie na miejscu byłoby tutaj stwierdzenie, że I Am Iwo może na polskiej scenie sporo osiągnąć, bo to od dawna już wiemy. Bardziej należałoby zapytać: kiedy coś więcej Panie Borkowicz? Bo wszyscy z niecierpliwością czekamy, a utwory utrzymane w takim stylu wpasowałaby się idealnie w zbliżający się wakacyjny klimat.

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...