music is ... muzyka z najlepszej strony.

Seb Skalski (Deeplomatik): „Cieszę się, że scena undergroundowa wciąż się rozwija”

Seb Skalski

DJ Seb Skalski, absolwent Red Bull Music Academy z 2000 roku, obecny jest na polskiej i światowej scenie muzycznej od lat. Po zakończeniu projektu funkowo-acid-jazzowego Easy Band All Stars zaczął produkować muzykę house jako DJ Seb i Deeplomatik oraz dub, reggae jako Jamajski Spekulant.

Remiksy i produkcje Sebastiana od lat goszczą na listach Traxsource i Beatportu oraz na składankach, m.in. cenionego na całym świecie szwajcarskiego labelu Jamiego Lewisa – Purple Music, dla którego to Seb nagrał swój ubiegłoroczny album „Set Me Free”.

W wywiadzie udzielonym mi tuż przed finałem konkursu Burn Residency, Seb Skalski opowiada mi o udziale w tym projekcie, postrzeganiu Ibizy jako miejsca kształtującego kulturę klubową, dobrym odbiorze swojego debiutanckiego albumu na świecie, prognozach na taneczne hymny nadchodzącego lata i swoich wydawniczych planach…

Artur Wojtczak: Sebastian, udział w konkursie Burna to kolejny etap w Twojej długoletniej karierze. Czemu zdecydowałeś się wystartować w tym projekcie i czy skok do finału był dl Ciebie zaskoczeniem?

Seb Skalski: Szczerze mówiąc to od jakiegoś czasu namawiali mnie moi najbliżsi znajomi, twierdząc ze się do tego nadaję itd., a ponieważ mam bardzo miłe wspomnienia z „Red Bull Music Academy”, na której co prawda byłem bardzo dawno temu, postanowiłem nagrać mix dla Burn Residency. Udział w finale jest miłym zaskoczeniem choć by z tego powodu, że wybór finalistów odbywał się odgórnie przez jury z głównej siedziby Burn Residency, więc domyślam się, że mixy były dokładnie analizowane pod względem stylu, techniki, doboru repertuaru i dramaturgii konstrukcji mixu.

Impreza finałowa odbywa się w klubie Smolna, który z powodzeniem promuje najlepsze brzmienia house i techno – nagrodą w konkursie jest m.in. wyjazd na Ibizę – do miejsca, gdzie ta muzyka kształtowała swą popularność… Jak widzisz Białą Wyspę z perspektywy historii kultury house?

Seb Skalski: Niestety nie miałem jeszcze okazji odwiedzić tej tanecznej wyspy, ale na pewno jest to kultowe miejsce, mające od zawsze duży wpływ na środowisko klubowe i muzykę. Jestem od dawna miłośnikiem tak zwanego stylu Balearic w muzyce house, opierającego się na charakterystycznych rytmach afro – tribal oraz elementach deep i elektroniki klubowej.

Jesteś na tej scenie doświadczonym i utytułowanym DJ-em: jak wspominasz pierwsze nagrania z acid-jazzowym Easy Band All Stars,a potem Twoje produkcje jako Jamajski Spekulant i Seb Skalski? Wiedziałeś, że to będzie Twój zawód?

Seb Skalski: Z muzyką i muzykowaniem obcuję już od dzieciństwa, zaczynając od gry na pianinie i gitarze, następnie stawiając pierwsze kroki jako DJ w 1995 roku. Czasy kiedy występowaliśmy z grupą EBAS wspominam bardzo dobrze, nasz styl i fuzja rożnych kultur muzycznych były niepowtarzalne i unikatowe, bardzo chciałbym, żeby ta grupa mogła jeszcze kiedyś wystąpić w oryginalnym pełnym składzie, bo tworzyli ja najlepszej jakości muzycy i artyści z których każdy był i nadal jest wielką indywidualnością. Z ciekawostek dodam, że 3 lata temu udało się ten pomysł na współpracę w pewien sposób odświeżyć: wraz z Izą Kowalewską i Masta Pita ( Piotr Zabrodzki) nagraliśmy jazz-house’owego singla „My Heart”.


W ubiegłym roku nagrałeś swój pierwszy długogrający album, na którym gości śmietanka światowej sceny house: wokaliści i house’owe divy, płytę wydał szwajcarski label Purple Music Jamiego Lewisa. W czasach, gdy producenci skupiają się na maxisinglach, Ty pokazałeś powrót do pewnej klubowej tradycji i zostało to docenione przez krytyków i publiczność. Podziel się jakąś historią związaną z odbiorem tego znakomitego albumu.

Seb Skalski: Album „Set Me Free” zebrał bardzo pozytywne recenzje, w tym nawet recenzja w prestiżowym DMC Magazine 4/5, remixy od samego Sandy Rivera ( Kings of Tomorrow) oraz duetu Spiritchaser czy Dario D’Attis . Teraz przygotowuję kolejne wydanie singlowe z albumu – „Let’s Get Together” ft. Michelle Weeks w remixach miedzy innymi od duetu Mod & Staffan Thorsel.

Czy szykujesz jakieś nowe single, które mają szanse na stanie się hymnami lata ’17 czy promować będziesz któryś z tracków zawartych na „Set Me Free”? A może nowymi releasami zaskoczy nas twój label SpekuLLa Records?

Seb Skalski: Jest w przygotowaniu kilka ciekawych nowych pozycji, trzy single po polsku dla Polskiego Radia z utalentowanymi wokalistkami, także kolejna 4-ta już autorska EP’ka Deeplomatik dla wytwórni Miguela Migsa – Salted Music.
Jeśli chodzi o mój krajowy label SpekuLLa Records, to cały czas prężnie działamy z wydaniami. Przez ostatnie pół roku zaprezentowaliśmy twórczość zdolnych artystów z całego świata – miedzy innymi z Buenos Aires, Moskwy, Wiednia czy Paryża . Niebawem także kilka kompilacji – zbioru najciekawszych pozycji katalogowych od SpekuLLa Rec. wydanych na przełomie lat 2010-2017.

Jakiego artystę ze światowej sceny chciałbyś zremiksować, a kogo zaprosić do gościnnego udziału na następnym LP?

Seb Skalski: Miałem już zaszczyt remiksować wielu światowej sławy artystów jak Miguel Migs, Lisa Millet , Distant People, Dawn Thallman , Krakk & Smakk, Yass czy Berardino & Sonatore czyli aktualnie Deepshakerz . Po albumie „Set Me Free” pomału staram się eksplorować bardziej kierunek deep i underground house, a nawet techno i elektronikę, wcześniej skupiałem się na brzmieniach soulful house które bardzo kocham, natomiast aktualnie szukam inspiracji w mocniejszych i ciemniejszych brzmieniach. Bardzo cenie sobie twórczość takich producentów jak Gorge , Pezzner czy Piemont.

Jaki nurt w muzyce house ma szansę zdominować europejskie parkiety w nadchodzącym sezonie?

Seb Skalski: Od zawsze dobry deep-house był w cenie, i mam nadzieję ze tak zostanie. Cieszę się, że scena undergroundowa ma się dobrze i rozwija się nawet cały czas. Pomimo wielu nowych nowoczesnych nurtów muzyki stawiam na elektronikę i dobry równy groove deep- i tech-house. Bardzo bym sobie życzył żeby drum’n'bass był bardziej popularny u nas w kraju, żeby było więcej imprez w takim stylu muzycznym i więcej produkcji w tym kierunku który jest mniej doceniany niż w innych krajach.

Na koniec pytanie, które zadaje wszystkim bohaterom sceny klubowej: wymień 3 taneczne klasyki, które należą do twoich absolutnie ulubionych: grasz je od lat i wciąż działają na parkiecie?

Seb Skalski: Ciężko wymienić tylko 3 z pośród 100 ulubionych klasyków, szczególnie z nurtu house, ale na przykład zawsze z przyjemnością wracam do utworów takich jak:

Dennis Ferrer „ Son of Raw”

Green Velvet & Harvard Bass – „Lazer Beams”

Ame – „Rej”

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...