O nazwie A Blaze of Feather zrobiło się głośno kiedy pojawiły się ogłoszenia występów artystów podczas brytyjskich festiwali: Latitude i Citadel. Jednymi z elementów ich line-upów okazały się koncerty nikomu dotąd nie znanego zespołu. Było kilka spekulacji i dochodzeń wśród festiwalowej publiczności oraz dziennikarzy, ale nareszcie oficjalnie wiadomo kto stoi za tym tajemniczym projektem.

Osobami tworzącymi A Blaze of Feather są: Ben Howard oraz muzycy, którzy towarzyszyli mu w czasie tras koncertowych – Mickey Smith, India Bourne, Nat Wason, Rich Thomas i Kyle Keegan. Pretekstem do stworzenia piosenek były właśnie wspólne podróże i występy. EP-ka powstawała w magicznej zimowej scenerii zachodniego wybrzeża Irlandii oraz Kornwalii. Mickey Smith w wywiadzie dla „Independent” mówi, że była to wspólna praca przyjaciół, w którą każdy włożył całe swoje serce i emocje.

Owoc tej współpracy ukaże się 5 maja nakładem Hell Up Records, wytwórni Bena Howarda, a już dziś możemy posłuchać pierwszego utworu pt. „Carousel”.

Nie ma więcej wpisów