music is ... muzyka z najlepszej strony.

Adam Repucha powraca po latach

Adam Repucha / mat. prasowe

Adam Repucha / mat. prasowe

Dosyć nietypowe wydaje się stwierdzenie „powrót po latach” w przypadku tak młodego muzyka. Liczby jednak nie kłamią – ostatnie utwory artysty ukazały się jakieś cztery lata temu, koncerty również nie grane były często, a ostatni, wedle Facebooka, datowany jest na 2015 rok. Mimo to Adam był obecny. Jego utwór „Zabierz mnie do morza” pojawił się w trailerze filmu „Wszystkie nieprzespane noce” Michała Marczaka, a tekst do niedawnego „Zakochanego człowieka” Better Person również współtworzył on. Musiała jednak przyjść kolej na nową autorską kompozycję, a ta pojawiła się ostatecznie dzisiaj.

Chociaż niektórym Adam może wydawać się postacią anonimową, jest to jedynie wrażenie, potęgowane głównie małą aktywnością artysty w mediach społecznościowych. Wydane przez niego utwory dostępne w sieci można policzyć na palcach jednej ręki, mimo trwającej od przeszło siedmiu lat kariery. Facebookowy profil zdobią głównie informacje o koncertach, a i tych nie było wcale tak wiele. Jednak muzyk został dostrzeżony przez Vincenta Moona, autora „Take Away Shows”, czego wynikiem okazał się trwający kwadrans film, zawierający wykonywane na żywo „Sto lat”, „Wieczne lato” i „Zabierz mnie do morza”. Fakt dostrzeżenia artysty za granicą nie wziął się znikąd. Ciekawa maniera w głosie, minimalistyczne aranżacje oraz niezwykle angażujące teksty, wybijające się znacznie ponad bardzo zauważalną w polskim songwritingu przeciętność, są w stanie poruszyć każdego.

Wydany dzisiaj „Lepszy świt” może pochwalić się nieco bogatszą aranżacją niż poprzednie dokonania Adama. Pojawiają się syntezatory, jak też dodatkowa gitara, co jednak nie wpływa znacząco na intymną atmosferę kreowaną przez kompozycję, Ponownie za to urzeka tekst, który artysta określa jako „pieśń do słońca, hymn o wolności i świetle”.

Nie bez znaczenia jest też teledysk, pierwszy w karierze muzyka. Za reżyserię odpowiada Michał Marczak, który poza pełnometrażowymi filmami ma też doświadczenie w muzycznych klipach. Jemu bowiem zawdzięczamy jeden z najpiękniejszych teledysków ubiegłego roku – obraz do „Beautiful People” Marka Pritcharda i Thoma Yorke’a, jak też krótkie wideo do „Identikit” Radiohead.

Czy dzisiejszy utwór stanowi też zapowiedź dłuższego materiału od Adama Repuchy? Tego nie wiemy, ale trzymamy za niego kciuki, aby przekuł tkwiący w nim potencjał w naprawdę dojrzały debiut.

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...