music is ... muzyka z najlepszej strony.

OFF Festival ze wszystkich stron świata

Noura Mint Seymali / mat. prasowe

Noura Mint Seymali / mat. prasowe

Kolejne rozdanie OFFowych kart powinno ucieszyć fanów muzyki z gatunków world, etno czy folk, a także miłośników Śląska. Jeden z dni na Scenie Eksperymentalnej znów poświęcony będzie alternatywnemu ujęciu Muzyki Świata.

Wśród ogłoszonych znaleźli się: Noura Mint Seymali , Griotka z Mauretanii, która fenomenalnym, potężnym głosem opowiada historię północnoafrykańskich nomadów, wzmacniając swój przekaz – i torując sobie drogę do zachodniej publiczności – akompaniamentem, który odnosi się zarówno do jej rodzimych tradycji, jak i do spuścizny psychodelicznego rocka. Jej debiutancki album „Tzenni”, zdominował wiele zestawień z muzyką world za rok 2014, a wydana jesienią 2016 roku płyta „Arbina” tylko potwierdziła, że Noura Mint Seymali to dziś królowa Sahary.

Richard Dawsonto, szalony bard z Newcastle. Jedni widzę w nim brytyjską odpowiedź na twórczość Captaina Beefhearta, inni z upodobaniem śledzą tropy, które wiodą od przedwiecznych celtyckich hymnów, przez korzenie bluesa aż po – rzekomo – pieśni z azjatyckich stepów. Bez wątpienia jednak jest Richard Dawson głosem absolutnie oryginalnym na współczesnej scenie, czego dowodzi album „Nothing Important“, wydany przez Weird World/Domino.

Duet Żywizna, tworzony przez Raphaela Rogińskiego, kompozytora i fenomenalnego gitarzystę, który w Shofar, Cukunft, Alte Zachen kreował w Polsce nową muzykę żydowską, w formacjach Wovoka i Shy Albatross, który grywał i Coltrane’a, i Chopina. Genowefa Lenarcik – córka, Stanisława Brzozowego, legendy śpiewu kurpiowskiego, wybitna kontynuatorka dzieła ojca. Żywizna to wspólny projekt Rogińskiego i Lenarcik, zwieńczony albumem „Zaświeć Niesiącku and other Kurpian songs”, jedną z najlepszych polskich płyt 2016 roku. Nie że folkowych – w kategorii open.

Janka Nabay & The Bubu Gang – dla zamieszkującego Sierra Leone ludu Temne muzyka bubu jest częścią tożsamości i ważnym elementem obrzędowości. Grana przez wieloosobowe składy, dmące w bambusowe piszczałki, nie zmieniała się przez wieki, aż pojawił się Janka Nabay, który zrewolucjonizował tradycję, dodając hipnotyczny rytm i przekładając język tej muzyki na mowę syntezatorów i gitar. Rezultat to kipiące energią koncerty i znakomite materiały studyjne, z „En Yay Sah“ i najświeższym „Build Music” na czele.

Phurpa to rosyjski kolektyw muzyczny, odwołujący się do przesiąkniętej magią i tajemnicą starożytnej tradycji religijnej Bön, rozpowszechnionej w Tybecie jeszcze zanim w tamte strony przywędrował z Indii buddyzm. Przeszywająca, mistyczna muzyka grupy oparta jest na grze na rytualnych instrumentach i śpiewie alikwotowym, wykorzystującym specjalną tantryczną technikę.

Ogłoszenia zamyka Frele. Ich historia zaczęła się od „Achima”, czyli śląskiej przeróbki „Hello” z repertuaru Adele, która stała się hitem YouTube’a. Dziewczyny poszły więc za ciosem, wrzucając do sieci kolejne nagrania i zaczynając z powodzeniem koncertować pod tym szyldem. Marcelina Bednarska, Marta Skiba i Magdalena Janoszka znały się już wcześniej – z zespołu So What i ze szkoły, katowickiego Studia Wokalistyki Estradowej.

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...