music is ... muzyka z najlepszej strony.

Trio IMAGERY publikuje pierwszy materiał

IMAGERY / mat. prasowe

IMAGERY / mat. prasowe

Niezorientowanym niemałą trudność może sprawić zliczenie wszystkich eksperymentów i projektów białostockiego producenta Bartosza Niedźwieckiego. Wystarczy choćby wspomnieć wsparcie producenckie zespołu Wilhelm Jerusalem, duet Zuzanna and Overdriven, wspominany przez nas Overdriven Group, chwilowy projekt Eyes Glazed Over i mnóstwo innych, często epizodycznych działań, w tym pomoc innym grupom i artystom w regionie.

Nie dziwi więc, że artysta zaangażował się kolejny projekt, który nieformalnie, w domowym zaciszu, działał co prawda od lat, ale dopiero teraz postanowił udostępnić swoją twórczość szerokiemu gronu. Mowa o triu IMAGERY, w którego skład wchodzi właśnie Bartosz, ale też Mateusz Daniel Kołos (Kropki) i wiolonczelistka Iga Marta Ludkiewicz. Premierę debiutanckiej EP-ki, zatytułowanej po prostu „IMAGERY EP”, poprzedził pakiet siedmiu teaserów. Ujawniały one różne zakamarki zapowiadanego materiału – od kojących klawiszowych motywów po silnie inspirowane post-rockiem gitarowe partie instrumentalne.

Otwierający utwór rzeczywiście opiera swoje brzmienie na potężnym gitarowym zrywie, który szybko wytrąca z budowanej na samym początku melancholijnej atmosfery. Technika gry smyczkiem na gitarze ponownie pozwala stworzyć przytłaczający efekt, potęgowany dodatkowo przez perkusję. W kontraście do, adekwatnie zatytułowanego, „Weaker Stronger” stoi „Blizz”. Shoegaze’owych inspiracji nie brakuje, jednak główną oś utworu stanowi wokal Mateusza na tle wiolonczeli i pianina. Nie bez powodu przychodzi na myśl Steven Wilson, lubujący się w podobnych rozwiązaniach. Jeszcze bardziej minimalistycznie jest w „Sour”. Krótki utwór kończy się słowami „no longer exist” i gwałtownym ucięciem melodii. Natomiast ostatniemu już „Fiord” najbliżej jest chyba do dream popu – gitary budują klimat w tle, ale nie wychodzą przed szereg, dumnie okupowany przez wokal Mateusza.

Trio rozrzucone jest między Białymstokiem i Gdańskiem, dlatego o koncertach nie ma na razie mowy. Być może odbędą się jednak w niedalekiej przyszłości, na co bardzo liczymy. Podobnie jak na kolejne nowości, które podobno również są w drodze.

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...