music is ... muzyka z najlepszej strony.

Agi Brine

Agi Brine / fot. Dominika Śnieg

Agi Brine / fot. Dominika Śnieg

Ma na swoim koncie EP-kę „Filling Empty Spaces”, na której pobrzmiewają echa elektroniki, popu i R&B, sama pisze teksty i muzykę, fortepian to jej najwcześniejsza inspiracja, mogliście ją usłyszeć na koncertach w wielu miastach, supportowała Elliphant, a niezależność w tworzeniu jest dla niej bardzo ważna. Agi Brine to zdecydowanie nowe brzmienie z ogromnym potencjałem. Mamy nadzieję, że już niebawem usłyszymy również jej autorski album.

Przeczytajcie o tym jak przedstawia siebie, swoją twórczość i przyszłe plany.

Kim jesteś?
W zasadzie to jestem pianistką. Fortepian towarzyszy mi od najmłodszych lat, cały czas mnie inspiruje. Od niego zaczęła się przygoda z muzyką. Jestem też introwertyczką, nie lubię mówić o sobie, dlatego zaczęłam pisać piosenki, żeby wyrzucić wszystko to co mnie uwiera w środku. Kocham białe kwiaty i popcorn ;).

Jak określiłabyś swoją muzykę?

Cały czas szukam. Moja muzyka to na pewno songwriting, bez szlifowania obecnie modnych producentów, często minimalistyczna, zawsze zgodna ze mną w stu procentach. Zauważam, że teraz trzeba się „metkować”, porównywać do innych, świat tego wymaga od muzyków. Wyobraźcie sobie jak bardzo ogranicza to twórców. Czasem jest tzw. „hype” na jakieś brzmienie i nagle wszyscy zaczynają podobnie grać. Pytanie brzmi – czy są tak bardzo podatni na prąd, czy robią to zupełnie świadomie? Ja zawsze świadomie wybieram, że chcę brzmieć jak ja, a nie jak ktoś inny.

Kim / czym się inspirujesz?

Od zawsze inspiruje mnie brzmienie fortepianu, piękne melodie. Rachmaninow, Tori Amos, Jon Hopkins, Asgeir, mogę powiedzieć, że wszystkich nas łączy miłość do klawiszy :). Bo to jest tak: siadasz przy pianie, kładziesz ręce na klawiaturę i potem już samo się dzieje. Bywało u mnie tak, że włączałam dyktafon w telefonie, a gdy skończyłam grać, okazywało się, że utwór jest w zasadzie gotowy. A właściwie muzyka. Pisanie tekstów zawsze sprawia mi więcej kłopotów.

Co jest dla Ciebie najważniejsze w tworzeniu muzyki?
Żeby była prawdziwa. Może to brzmi banalnie, ale za tym idą emocje i historie, które chcesz opowiedzieć. Czasem wyrażone wprost, a czasem ukryte i dostępne tylko dla mnie. Za to najbardziej kocham muzykę – można się w niej schować.

Co Cię wyróżnia i jest Twoim znakiem rozpoznawczym?

Na pewno moją specjalnością jest bycie sama sobie sterem, żeglarzem i okrętem. Nikt mi nie dyktuje warunków. Jestem autorką muzyki i tekstów, zaprzyjaźniłam się z Abletonem (to program, który umożliwia tworzenie, produkowanie i wykonywanie utworów muzycznych – przyp.red.), a moim studiem często jest mój pokój. Cenię sobie niezależność.

Jakie są Twoje najbliższe plany związane z muzyką?
Nie chcę za dużo zdradzać. Pracuję w ciszy nad nowymi piosenkami. Szukam inspiracji i przede wszystkim odwagi.

Jeśli nie muzyka to…?

To koniec świata! Przynajmniej mojego.

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...