music is ... muzyka z najlepszej strony.

Alt-J: „Jesteśmy jedynie grupą przyjaciół, która pisze dziwaczne piosenki pop”

Alt-J / mat. prasowe

Alt-J / mat. prasowe

Alt-J podczas występu na Kraków Live Festival dali z siebie wszystko, to co najlepsze w ich dyskografii zmieścili w godzinny set, a w morzu popu i hip hopu, które to wypełniały festiwalowy line up, ich zakręcone riffy, częste zmiany tempa i nieco przybrudzone brzmienie były pożądaną odmianą. Im zapewne też się u nas podobało skoro wracają do Polski za kilka miesięcy.

Z dwoma członkami Alt-J udało mi się porozmawiać na chwilę przed ich występem. Wywiady pewnie nie należą do najciekawszych obowiązków gwiazd rocka (choć jak sami twierdza wcale nimi nie są), ale Gus Unger-Hamilton i Joe Newman grzecznie i cierpliwie odpowiadali na wszystkie pytania o nowe piosenki, głos Iggy’ego Popa w teledysku, a także o ich stosunek do jednego z największych przebojów jakim jest „Left Hand Free”. Zdradzili mi przy okazji, które piosenki wybraliby jako te najlepiej reprezentujące ich styl, a także wyjaśnili skąd biorą się teksty, których rodzice nastoletnich fanów woleliby nie słyszeć.

MI: Na początek chciałabym zapytać o kilka piosenek z nowego albumu. Na przykład skąd wzięło się tam „House of the Rising Sun”, które zaczyna się jak oryginał po to, żeby później zmienić się w kompletnie inną piosenkę.

Joe Newman: Miałem oryginalne akordy do „House of the Rising Sun”, ale użyłem ich na drugim albumie w piosence „Pusher”. Ta piosenka prześladowała mnie przez lata, któregoś dnia zacząłem po prostu ją grać i śpiewać. Już wcześniej miałem plan żeby przedstawić ją zespołowi, ale mieliśmy wtedy tak dużo utworów, że nie był to najlepszy czas. Sądzę, że „House of the Rising Sun” należy do tych folkowych piosenek, które są przekazywane z pokolenia na pokolenie i będą jeszcze grane przez kolejne stulecia, stąd też wybór jej na ten album.

MI: A jaki pomysł kryje się za „Last Year”, które brzmi jak dwa różna utwory?

Gus Unger-Hamilton: To jest piosenka w piosence, ktoś śpiewa na czyimś pogrzebie i druga część tego utworu jest właśnie tą melodią z pogrzebu. W poprzednich latach też zdarzyło nam się to zrobić, w starym utworze zatytułowanym „353″.

MI: Na albumie „Last Year” następuje zaraz po „Adeline”. Aranżacja tego drugiego kawałka jest bogatsza, wypełniona smyczkami, nie kusiło was żeby tak samo zaaranżować „Last Year”?

GUH: Chyba zawsze czuliśmy, że „Last Year” powinno być prostsze, mamy tam pianino, nie ma perkusji i to wystarcza.

JN: Zawsze patrzymy na album jako całość, nawet jeśli każdy kawałek jest osobną historią nie chcemy przesadzić z aranżacjami i wyprodukować każdego utworu tak żeby brzmiał tak samo. „Last Year” jest bardziej prywatnym kawałkiem, to nie jest tak, że stoisz na klifie i potrzebujesz potężnej kompozycji, żeby przekazać co masz na myśli. To jest bardziej o kimś, kto ma problem i chce o tym porozmawiać.

MI: Jak to się stało, że Iggy Pop został narratorem w waszym klipie? Czy było trudno go na to namówić?

JN: Najwyraźniej nie, reżyser klipu zna kogoś kto zna Iggy’ego, zapytał go czy to zrobi, a on się zgodził.

GUH: Odpowiedział bardzo szybko, co było niesamowite.

MI: Czyli to tak działa branża muzyczna?

GUH: Tak, czasem. Znasz ludzi, którzy znają ludzi, którzy znają innych ludzi. I jak sądzę – pieniądze. Wiele osób o to pyta i chcielibyśmy mieć lepszą odpowiedź typu: piliśmy z Iggym Popem, ale niestety… Pierwotny pomysł był taki, żeby narrator był niczym anty-David Attenborough, bo klip jest antyfilmem przyrodniczym – zaczyna się jak taki, ale kończy krwawym morderstwem. Zależało nam na znalezieniu kogoś starszego, ale bardziej kojarzonego z grzechem, tak jak Iggy Pop.

MI: Zawsze twierdziliście, że jesteście przeciwieństwem typowego rock’n'rollowego zespołu, ale z drugiej strony niektóre teksty bardzo dosłownie mówią o seksie i ocierają się o perwersję. Czy nie kontrastuje to z waszym wizerunkiem?

JN: Sądzę, że te teksty zaprzeczają stereotypom, ale my wcale nie piszemy rockowej muzyki, może oprócz jednego kawałka, którym jest „Left Hand Free”. Jesteśmy jedynie grupą przyjaciół która pisze dziwaczne piosenki pop. Lubimy poruszać tematy, które nas interesują, a one często są bardzo proste. Dla tysięcy ludzi na całym świecie takim tematem jest seks i nie uważam, żeby było to nieodpowiednie. Mówienie o czymś co przez wieki albo było przyczyną wojen, albo jednoczyło ludzi jest wspaniałe, mimo że niektórzy uważają to za obraźliwe. Dla nas jest to świetną zabawą, ale również wyzwaniem.

MI: Skoro wspomniałeś „Left Hand Free”, jaki jest wasz stosunek do tego kawałka? Bo podobno wasz label chciał abyście nagrali coś przebojowego w związku z czym odnosicie się do tego utworu zupełnie jak niegdyś Radiohead do „Creep”.

GUH: Podczas promowania naszego drugiego albumu zaszło nieporozumienie, znana gazeta z dużą ilością czytelników napisała, że nagraliśmy „Left Hand Free” po to żeby zadowolić naszą wytwórnię. Owszem, nasz amerykański label bardzo tę piosenkę polubił, ale nieprawdą jest to, że oczekiwali od nas nagrania czegoś takiego. My lubimy ją grać, cieszymy się, że pomogła nam odnieść sukces, ale nie wybrałbym jej na coś co miałoby reprezentować Alt-J.

JN: Gdyby ktoś do mnie podszedł i powiedział, że „Left Hand Free” jest jego ulubionym kawałkiem, to zapytałbym czy nie chce cofnąć tych słów, bo jest to jedyny utwór, który brzmi zupełnie inaczej niż reszta.

MI: W takim razie czy potrafilibyście wybrać trzy albo cztery kawałki, które najlepiej reprezentują Alt-J?

GUH: Czasem zdarza się, że musimy komuś się przedstawić w ten sposób, wybrałbym na przykład „Tesselate”.

JN: Ja wybrałbym „Fitzpleasure” bo jest bardzo zróżnicowane, co podsumowuje nasz styl, a przy okazji jest bardzo chwytliwe.

MI: Słyszałam, że często inspirujecie się tym co czytacie, są więc jakieś książki, które zainspirowały was do napisania utworów na nowym albumie?

GUH: „Pleader” – ostatnia piosenka na albumie została napisana pod wpływem „How Green Was My Valley”. Książka napisana przez Richarda Llewellyna opowiada o upadku walijskiej społeczności górniczej w XIX wieku. Zdecydowanie warto ją przeczytać.

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...