music is ... muzyka z najlepszej strony.

Co słychać #9: wakacyjna cisza przed wydawniczą burzą

Cosłychać9

Nie o wszystkim najciekawszym udaje się informować od razu – okołomuzyczne nowinki, plotki i przecieki, świeże premiery singli oraz zapowiedzi wydawnictw zdarzają się umykać. Jeśli chcesz jeszcze bardziej odnaleźć się w newsowym kalejdoskopie, mamy odpowiednie rozwiązanie. W naszym weekendowym podsumowaniu podpowiadamy, co było słychać w ciągu ostatniego tygodnia…

Ciekawie upłynęło nam to lato – festiwale w dużej mierze spełniły nasze oczekiwania, a i muzycznie też nie było na co narzekać, nawet jeśli w tym roku świat ogarnął wirus Despacito. Jeśli wybyliście na dłuższe wycieczki i nie byliście na bieżąco, to raczej nie straciliście wiele muzycznych smaczków. Choć trzeba przyznać, że parę zaskoczeń też się znalazło.

Po ośmiu latach milczenia pop-punk/indie/emo/post-hardcore/rockowy (niepotrzebne skreślić) kwintet Brand New wydał najnowszy album zatytułowany „Science Fiction”. O pracach nad nim wiadomo było już od co najmniej roku, jednak grupa zdecydowała się na długie i uporczywe milczenie zakończone niezapowiedzianym udostępnieniem nagrań. Wydawnictwo, które w ciągu tygodnia od swojej premiery osiągnęło 1 miejsce na liście Billboardu można zakupić na oficjalnej stronie zespołu. Sugerując się już wcześniejszymi zapowiedziami grupy i sławetną już wśród fanów koszulką ze wzorem 2010-2018 wygląda na to, że piąty album będzie jednocześnie tym pożegnalnym. Ale jeśli miałby to być tak zwany łabędzi śpiew nowojorczyków, to trzeba przyznać, że warto było czekać.

Równie niespodziewanie, choć może z mniejszym entuzjazmem, przywitać można pierwsze nagrania niejakiej Alice Glass po sławetnym break-upie z 2014 roku. Niedawna frontmanka Crystal Castles podzieliła się swoją sześcio-utworową EP-ką, nad którą ogólną producencko-pisarską pieczę sprawował Jupiter Keyes (ex-HEALTH). Wszyscy rozpaczający po braku nowego materiału macierzystej formacji Glass będą zadowoleni z jej dalszego bełkotliwego wydzierania się do mikrofonu, innych może zainteresować fakt, że części utworów na wydawnictwie daje się słuchać bez większego bólu.

♦ Frank Ocean przyzwyczaja nas coraz bardziej do oczekiwania na kolejne przebłyski muzycznego geniuszu w postaci wypuszczanych niespiesznie utworów. Od czasu „Blonde” Ocean zaprezentował już między innymi „Biking”, „Slide On Me” oraz „Chanel”. Teraz przyszła pora na utwór „Provider”, który usłyszeć możecie na stronie artysty.

 Kolega po fachu, Chance The Rapper, również polubił taktykę powolnego karmienia nas swoimi poczynaniami. Tym razem wraz z projektem The Social Experiment podrzucił niespodziankę w postaci kawałka „Gimme A Call”, pełną pozytywnych wibracji w stylu gospel znanych z albumu grupy sprzed dwóch lat. „Surf” obfitowało w ciekawe, ciepłe i bujające utwory, do których ten z pewnością się zalicza. Wcześniej Chance zagościł na featuringach chociażby w utworze Kaytranada – „And They Say” czy „I’m The One” DJ Khaleda.


 Hans-Pete Lindstrøm
zapowiedział swój nowy krążek, „It’s Alright Between Us As It Is”. Będzie to piąta solowa produkcja muzyka i pierwszy od prawie pięciu lat album na jego koncie. Na wydawnictwie dla Smalltown Supersound znajdzie się dziewięć nowych utworów, w tym kompozycje z gościnnymi występami wokalnymi Jenny Hval, Fridy Sundemo oraz znanej z singla „Shinin’” Grace Hall. Całość dostępna będzie już 20 października.

Tracklista:

01. It’s Alright Between Us As It Is
02. Spire
03. Tensions
04. But Isn’t It’ (feat. Frida Sundemo)
05. Versatile Dreams’ (Interlude)
06. Shinin’ (feat. Grace Hall)
07. Drift
08. Bungl (Like A Ghost) [feat. Jenny Hval]
09. Under Trees

 Spieszymy donieść, że po swoim ostatnim rozstaniu Björk wkroczyła w nową erę i założyła Tindera. Tak przynajmniej wynika z opisu nowej płyty, która ma być bazowana właśnie na tych doświadczeniach. No dobrze, może nie do końca będzie to app-like album, ale na pewno będzie związany z zakochaniem – tyle przynajmniej wiemy na pewno. Data, okładka oraz ogólny zarys następcy „Vulnicura” jest na razie nieznany. Nie wiemy też czy Islandka zdecyduje się na wydawniczą kontynuację płyt nagranych pod wpływem nowych aplikacji na swoim smartfonie. W razie czego mamy już kilka pomysłów, z których apek Björk powinna skorzystać.

  To naprawdę przedziwne, co dzieje się ostatnio z szarżującymi szaleńczo popowymi wokalistkami, znanymi dotychczas z typowo radiowych przebojów. Jakiś czas temu od medialnej rzeczywistości mainstreamu (aż za bardzo) oderwała się Miley Cyrus, następnie Carly Rae Jepsen wydała swoje „Emotion”, a ostatnie singlowe podboje Seleny Gomez („Bad Liar” / „Fetish„) to wyraźna kategoria półciężka – chwalimy. Tym razem przyszedł czas na Taylor Swift, która przechodzi swoją britneyphase, co według obliczeń i statystyk najwybitniejszych analityków poskutkowało podziałem Internetu. Wszystkich tęskniących za starą Taylor informujemy – ona niestety już nie żyje. Pozostało więc czekać na nowe wcielenie piosenkarki, które objawi się w pełni 10 listopada. Na ten termin zapowiedziano nowy album Swift – „Reputation”. Jeśli jeszcze nie zdążyliście zapoznać się z najnowszym singlem artystki, oceńcie „Look What You Made Me Do” sami.

A jeśli mało wam wydawniczych nowości, to polecamy przyjrzeć się nadchodzącym miesiącom – szczególnie temu, w który właśnie wkroczyliśmy. Jak wylicza Bartek Chaciński z Polityki, w kolejnych czterech tygodniach czekają nas 132 premiery płytowe warte sprawdzenia, choć pewnie w niedługim czasie dojdą kolejne pozycje tego zestawienia. Polecamy się przyjrzeć.

 Chociaż to już właściwie niemal koniec wakacyjnej pory, nie ma mowy o rezygnowaniu z muzycznych atrakcji. Jeśli czytacie te słowa, zapewne nie znajdujecie się w Łodzi na Festiwalu Domoffon, który w ciągu ostatnich lat zdecydowanie poszerzył swoje pole przyciągania. Jeśli jednak jesteście – tym lepiej! Będziecie mogli posłuchać i zobaczyć jeszcze między innymi The Horrors, Pro8l3m, Coals, Tsvey, Soniamiki, G-Sound czy Mazut.

 Jeśli jednak nieco spóźniliście się na łódzki festiwal, pamiętajcie o najważniejszym białostockim wydarzeniu września, czyli Up To Date Festival, który już 8 i 9 września. Na spragnionych elektroniki przybyszy czekają cztery sceny (T-Mobile Electronic Beats, Technosoul, Czwarta Scena Czwórki, Red Bull 3Style Showcase, a także osobne wydarzenie – Centralny Salon Ambientu) i dwa dni wypełnione po brzegi doznaniami.

  Natomiast dla tych stacjonujących w Warszawie, Cud nad Wisłą przygotował niedzielną niespodziankę. W ramach cyklu Jazz nad Wisłą wystąpi Marita ALBAN Juarez Quartet, których album „Aguas Calientes” przywraca publiczności najprzedniejszą muzykę z dawnych lat i odległych krain: Brazylii, Kuby czy Peru. Całość rozpocznie się o godzinie 19:00, a co najważniejsze – wstęp jest całkowicie darmowy.

Poza wspomnianym już na samym początku utworze, ciężko w tym roku wytypować zdecydowany przebój lata. Kto jednak zabroni nam stwierdzić, że niespodziewanie na podium znajduje się nie kto inny, jak Charli XCX, która za sprawą lekkości i naiwnej słodkości utworu „Boys” skradła nasze serca. Nie mówimy, że obecność w teledysku wszystkich mniej lub bardziej znanych roznegliżowanych artystów nie miała wpływu na naszą decyzję, ale… Cóż, będąc zupełnie szczerymi – teledysk to tylko miły dodatek, ale przede wszystkim dobrze wiedzieć, że Charli dalej potrafi bezpretensjonalnie oczarować.


w tym tygodniu także:

>> Wielkie odliczanie do Up to Date Festival 2017
>> Festiwal Domoffon – zmiany w line-upie i dodatkowe atrakcje
>> Coals: „Rap to nie tylko nawijka”
>> King Gizzard & the Lizard Wizard - „Sketches of Brunswick East”
>> 25 lat Sziget Festivalu
>> Alt-J: „Jesteśmy jedynie grupą przyjaciół, która pisze dziwaczne piosenki pop”

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...