music is ... muzyka z najlepszej strony.

Sam Smith w końcu powraca

Sam Smith / mat. prasowe

Sam Smith / mat. prasowe

Na samą myśl o nowym utworze Sama Smitha chce się krzyknąć w końcu! Artysta długo kazał nam czekać na nową muzykę, bo debiutancki album zwycięzcy czterech statuetek Grammy ukazał się w 2014 roku. Co prawda w 2015 Smith nagrał piosenkę do filmu o agencie 007, ale był to jednorazowy epizod spowodowany ogromną popularnością artysty, zresztą mocno skrytykowany (bo przecież utwór Adele do poprzedniej części był lepszy).

Dziś premierę ma „Too Good At Goodbyes”, który jest wszystkim tym, do czego Sam nas przyzwyczaił. Przede wszystkim jest o miłości i rozstaniach – sam artysta robiąc sobie przerwę od mediów społecznościowych powiedział, że „musi zacząć znów całować chłopców, żeby mieć o czym pisać”. Najmocniejszym akcentem jest chór, który pomaga Smithowi jeszcze dosadniej powiedzieć jak to jest z tymi pożegnaniami.

Singiel zapowiada drugi studyjny album artysty, o którym na razie nie wiadomo nic oprócz tego, że jest już skończony i ukaże się niedługo. W ramach promocji artysta nagrał też wertykalny klip, który można obejrzeć w serwisie Spotify >>>

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...