music is ... muzyka z najlepszej strony.

Co słychać #20: Too Cold To Play Tour

cosłychać20

Nie o wszystkim najciekawszym udaje się informować od razu – okołomuzyczne nowinki, plotki i przecieki, świeże premiery singli oraz zapowiedzi wydawnictw zdarzają się umykać. Jeśli chcesz jeszcze bardziej odnaleźć się w newsowym kalejdoskopie, mamy odpowiednie rozwiązanie. W naszym weekendowym podsumowaniu podpowiadamy, co było słychać w ciągu ostatniego tygodnia…

 

Już dokładnie pięć tygodni do końca roku, artyści prześcigają się więc w załapaniu się do zestawienia płyt roku. W tym tygodniu swoje albumy wydali: Björk – „Utopia”, Sufjan Stevens „The Greatest Gift Mixtape – Outtakes, Remixes & Demos from Carrie & Lowell”, !!! – „Shake the Shut Up”, Loreen – „Ride”, Frank Turner – „Songbook” czy Noel Gallagher’s High Flying Birds „Who Built the Moon?”.

Jesteśmy co prawda dopiero w końcówce listopada, ale nie przeszkadza to niektórym w zakusach do podsumowywania roku. NME opublikowało swoją listę najlepszych albumów 2017. Werdykty tego portalu bywają zaskakujące (zwycięstwo The 1975 dwanaście miesięcy temu), teraz jednak obyło się względnie bez rewelacji. Pewnych płyt jednak niespodziewanie zabrakło. Cały ranking można sprawdzić tutaj, nie będziemy więc spoilerować.

Końcówka roku to nie tylko podsumowania, święta i śnieg, ale też gorąca składanka „Heartbreaks & Promises” od duetu Flirtini. Pierwszym promującym ją singlem została kolaboracja Mrozu & Flirtini, czyli utwór „Ikar”. Utwór kontynuuje zadaną misję – ukazuje trendy w polskiej muzyce elektronicznej spod bardziej mainstreamowego znaku. Jedyną złą wieścią jest data premiery. „Heartbreaks & Promises Vol. 4″ ukaże się nie w grudniu, a dopiero na wiosnę 2018 roku. No nic, i tak niecierpliwie czekamy.

Zespół Chillove, o którym pisaliśmy już na naszych łamach, zapowiedział swój trzeci album. Promuje go singiel „Kochajhaj”. Podobnie jak w przypadku „Gra. My. Wy.” sporo jest miejsca na elektronikę, mocno kojarzącą się z Depeche Mode, i grę słów, stającą się powoli charakterystyczną cechą duetu. Płyta „#3″ będzie dostępna od 8 grudnia.

Za to o nowym albumie Oly. na razie cicho. Ten zastój artystka umila jednak utworem nagranym na potrzeby filmu. Piosenka „Biegnij” pojawia się w obrazie „Tarapaty” Marty Karwowskiej, a przy jej komponowaniu pomagał Andrzej Konieczny. Jest to radosna kompozycja, która „wyraża dziecięcą chęć poznawania świata i spełniania marzeń”. Oly. jest też autorką innego utworu do tego filmu, który poznamy wkrótce.

W zeszłym tygodniu donosiliśmy o ciekawych projektach zespołu The XX, a wygląda na to, że muzyczne sweterki świąteczne będą w tym roku mocnym trendem. Run The Jewels wskakują do hype trainu i kontynuują swoje zeszłoroczne prezenty odzieżowe. Raperski sweter RTJ to koszt zaledwie 70 dolarów (co to dla nas), a uroczą nowość od duetu można sprawdzić na ich stronie. Swoje świąteczne zapowiedziała też… Beyonce.

Zespół Bleeding Moses, szczycący się tym, że gra „pigeon rocka”, pokazał świetne wideo do utworu „Good Coconut”. Atrakcyjny wizualnie i trzymający w napięciu klip zapowiada też nową płytę grupy, określoną jako „tajemniczą”. Jej premiera zaplanowana jest na styczeń przyszłego roku. Oby poszły za tym również koncerty, bo muzyka Bleeding Moses aż prosi się, aby zostać usłyszana na żywo.

W ostatnich latach członek Animal Collective Noah Lennox ukrywający się pod pseudonimem Panda Bear nie należał do najbardziej aktywnych muzyków. Jego ostatni solowy album „Panda Bear Meets the Grim Reaper” ukazał się w 2015 roku. Od tego czasu sporadycznie wypuszczał jedynie nowe utwory. Teraz zapowiedział nowy materiał w postaci EP-ki. „A Day With the Homies” dostępna będzie tylko w wersji winylowej. W oświadczeniu na Instagramie Panda Bear napisał: Miałem nadzieję, że zrobię coś bez fanaberii lub dużego upiększenia, głównie dlatego, że stwierdziłem, że więcej puchu ma mniejszą siłę. Jaką siłę będzie miała nowa EP-ka przekonamy się 12 stycznia.

Kto by pomyślał, że twórcy takich płyt jak „Transatlanticism” czy „Plans” obchodzą 20-lecie istnienia zespołu. Death Cab For Cutie, bo to o nich przecież mowa, opublikowali właśnie nagranie z ich pierwszego wspólnego występu na żywo. Występ z The Pacer House w Bellingham z 22 listopada 1997 roku wzbogaca krótki opis całego zdarzenia, z którego wynika, że panowie tak naprawdę nie mieli na celu zawojowania swoimi utworami całego świata. Stało się jednak inaczej, bo któż z nas czasem nie lubi popłakać sobie do „I Will Follow You into the Dark” czy „What Sarah Said”, pomimo ostatnich raczej nie najlepszych dokonań.

Dobre wieści dla fanów Sigur Rós. Grupa ogłosiła nową serię rzadkich i wcześniej niepublikowanych winylowych wydawnictw, które zbiegną się z ich pierwszym w historii festiwalem sztuki walki Norður og Niður na Islandii. Wśród nich jest Frakkur 2000-2004 – nowa kompilacja muzyki elektronicznej stworzona przez frontmana zespołu Jónsiego. Kompilacja składa się z kilku niewydanych albumów, z niesłyszanego jeszcze materiału i będzie dostępna w ograniczonym 100-egzemplarzowym nakładzie na festiwalu. Oprócz tego Jónsi, długoletni producent Alex Somers i kompozytor Paul Corley zjednoczyli się także przy wydawnictwie „Liminal Remixes” – kolekcji „niezwykłych, nigdy wcześniej nie słyszanych, ambientowych wersji niektórych klasyków Sigur Rós.” Na koniec zespół wydaje Sigur Rós Route One, który będzie zawierał „muzyczne atrakcje” z letniej imprezy „Slow TV” podczas któej mogliśmy obserwować 24-godzinną podróż zespołu dokoła Islandii. To oznacza, że dostaniemy dużo dobroci z tego pięknego kraju.

I na koniec dwie krótkie historie z Morrisseyem w tle – a jak to z nim bywa, wiemy już od dość dłuższego czasu. Najpierw muzyk odwołał koncert w Californi, powołując się na klauzulę sumienia i twierdząc, że na scenie jest zbyt zimno, aby grać. Sugerujemy wybrać „Too Cold To Play” na tytuł kolejnej trasy koncertowej. To jednak nie wszystko, bo były wokalista The Smith zdołał także – nomen omen – podgrzać atmosferę ostatnimi wypowiedziami w temacie #metoo i amerykańskich skandali. Muzyk w wywiadzie z niemieckim Spiegel niejako stanął w obronie dwóch chyba głównych twarzy (lub przyrodzeń) samej afery, czyli Spacey’ego oraz Weinsteina. Całość można przeczytać na stronie pisma, jednocześnie wybierając cytaty Morrisseya jako ewentualne tytuły nowych utworów. Chętnie zapoznalibyśmy się z singlami takimi jak „I hate rape… But in many cases, one looks at the circumstances and thinks that the person who is considered a victim is merely disappointed” czy „It seems to me that Spacey has been attacked unnecessarily”. Moz, czekamy!

w tym tygodniu także:
>> Rosalie. zdradza szczegóły debiutanckiego albumu
>> Pięć lat od debiutanckiego albumu Kamp!
>> JaZZ i okolice / jaZZ & Beyond 2017
>> Spoiwo na dwóch koncertach

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...