music is ... muzyka z najlepszej strony.

Mocny debiut CLANN

CLANN / mat. prasowe

CLANN / mat. prasowe

Raz na jakiś czas pojawiają się płyty, które od pierwszych sekund robią zamieszanie. Właśnie swoją premierę miał debiutancki, iście filmowy album artysty kryjącego się pod pseudonimem CLANN, obok którego nie można przejść obojętnie.

CLANN (ze staro-irlandzkiego “rodzina”) to artysta, filmowiec i kompozytor-samouk w jednym skupiający się pod postacią Sebastiana McKinnona. Jego muzykę można opisać jako połączenie trip-hopu i aranżacji orkiestrowych, którą dodatkowo wzbogaca swoim wokalem kanadyjska piosenkarka i tekściarka Charlotte Loseth aka Sea Oleena.

Inspirując się północnymi i wschodnio-europejskimi krajobrazami, legendami i folklorem, McKinnon i jego brat Benjamin stworzyli w 2013 „KIN Fables” – multimedialny projekt o dużym rozmachu z fokusem na współgranie muzyki i filmu, wyrwany rodem z tajemniczych baśni Północy. McKinnon skomponował, wyprodukował i wyreżyserował muzykę do trylogii krótkometrażówek: „Kin” (2013), „Salvage” (2015) i „ Requiem” (2015). Dzieło zdobyło liczne światowe nagrody i wyróżnienia, a wśród których znalazły się m.in. Vimeo Staff Pick i Best Cinematography Award na 2013 Fantasia International Film Festival.

Dotychczas CLANN udostępnił dwa single z nowego albumu zatytułowanego „SEELIE”: „Closer” i „The Faerie Court Under Moon”. Album ukaże się nakładem kanadyjskiej wytwórni House of Youth Records. Wraz z powrotem CLANNu na rynek, wraca również jego baśniowy świat znany już z pierwszej EP-ki „KIN Fables” – jako że również „Seelie” towarzyszyć będą wizualizacje, filmy i obrazy przywołujące na myśl zaczarowane krainy i wybrzeża Północnej Europy i starodawne opowieści. Nowy twór Sebastiana nosi w sobie zarówno głęboką melancholię, jak i epickość, piękno jak i poczucie nawiedzenia, do których to emocji zagra dłuższy film fabularny będący właśnie w przygotowaniu.

Utwór „Closer” powinien być wystarczającym powodem, dla którego „Seelie” staje się pozycją obowiązkową do odhaczenia na liście albumów „must hear”.

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...