music is ... muzyka z najlepszej strony.

Najlepsze albumy 2017 według redakcji musicis.pl

49/60

Fleet Foxes - "Crack Up" /// Zespół Robina Pecknolda zawsze miał ambicje żeby być czymś więcej niż tylko kolejną amerykańską indie - folkową grupą. Już ich drugi album celował w bardziej skomplikowane i rozbudowane kompozycje niż te z debiutu, jednak dopiero „Crack Up” jest ich opus magnum. Jest to krążek, którego słucha się w całości, bo nie sposób podzielić go na części, utwory płynnie przechodzą z jednego w drugi tworząc wrażenie niezwykłej spójności. W ciągu pięciu minut trwania piosenki Fleet Foxes potrafią dokonać zmiany tempa, zwrotu o 180 stopni i zachwycić bogactwem kompozycji. Próżno szukać tu kandydatów na single pokroju „White Winter Hymnal”, bo nawet ten promujący płytę trwa ponad 8 minut, co brzmi jak komercyjne samobójstwo, ale już sam fakt, że oni o to nie dbają świadczy o pewności siebie. Przy okazji wyjątkowe harmonie wokalne wciąż są ich znakiem rozpoznawczym, więc żaden fan grupy z Seattle nie mógł poczuć się zawiedziony (Sara Ochał) 

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...