music is ... muzyka z najlepszej strony.

Najlepsze albumy 2017 według redakcji musicis.pl

7/60

Julien Baker - "Turn Out The Lights" /// Wydawać by się mogło, że smutne folki mają ten rodzaj wrażliwości, który trafia do ściśle określonej grupy docelowej, omijając wszystkie inne. Nic bardziej mylnego. Smyczki w połączeniu z gitarą i depresyjnym wokalem to przypadłość nie tylko melancholijnych nastolatków. Udowadniają to pierwsze dźwięki „Over” i „Appointments”, gwałtownie uderzające w kanaliki łzowe słuchacza. Nie ma na tym albumie żadnych szczególnych muzycznych środków, brakuje niespotykanych wokalnych popisów, płyta nie jest osadzona w żadnym wyjątkowym kontekście. A jednak materiał ma na tyle dużą siłę, żeby poruszać od samego początku. To niełatwa sztuka. Uwaga! Slowcore w wykonaniu skrzywdzonej przez życie pani Baker może skrzywdzić również ciebie (Jacek Wnorowski) /// O ile "Sprained Ankle" wybijał się wokalną urodą Baker, to akustyczne rozprawy o próbie radzenia sobie z samym sobą wciąż stanowiły w dużej mierze tylko zarysy prawidłowych utworów. Dobrze pokazuje to następca debiutu sprzed dwóch lat, który w swojej formie jest dużo odważniejszy - muzycznie sięga po znaczenie szersze instrumentarium, nadając każdemu z utworów zupełnie inne odcienie; tekstowo zaś jest o wiele bardziej osobisty i jednocześnie czytelny. Swoje wewnętrzne walki między seksualnością i religijnością oraz własnym zdrowiem psychicznym Baker wciąż przedstawia jednak subtelnie, nie stroniąc od celnych liryczno-wokalnych eskapad, które tworzą jeden z bardziej poruszających albumów ostatnich kilkunastu miesięcy (Marek Cichoń) 

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...