Wydaje się, że organizatorzy przystopowali już z ogłoszeniami i poznaliśmy cały skład warszawskiego festiwalu. Chociaż w zasadzie do samego końca nic nie wiadomo. Na ten moment line-up imprezy prezentuje się następująco:

King Krule / Kelela / Boy Pablo / Junglepussy / Amp Fiddler / P. Unity / Smerz / Playboi Carti / Com Truise / Otsochodzi / JMSN / Rosalie. / Rejjie Snow

Ostatnim artystą, który to grono poszerzył, był JMSN, a pula biletów na jego koncert już jest na wyczerpaniu. Muzyk pojawił się w Polsce przy okazji zeszłorocznego Open’era i dał koncert tyleż udany, co zwyczajnie luźny i uwalniający spore pokłady leniwego r&b i soulu. Charyzmatyczny wokalista miał okazję współpracować m. in. z Kendrickiem Lamarem czy The Game, a jego solowa kariera już dawno nabrała tempa na tyle, żeby śmiało stawiać go wśród najważniejszych nazwisk współczesnego r&b. Szerzej o jego ubiegłorocznym albumie „Whatever Makes U Happy” można przeczytać tutaj. Artysta wystąpi 11 marca w Grizzly Gin Barze.

Sporo dobrego czeka też na fanów brzmienia z północy. Żeński duet Smerz pochodzi z Norwegii i doświadcza swoich słuchaczy głęboką muzyką elektroniczną, czerpiącą sporo z UK bassu, ubogacając go jednak o zwiewne wokale. Panie nie mają na swoim koncie długogrającego albumu, ale ich specyficzny styl zdołał już przyciągnąć całkiem pokaźną, jak na debiutantki, rzeszę fanów. W ich wypadku można spodziewać się najlepszego, co potwierdzają zresztą youtubowe zapisy występów na żywo. Należy więc zapisać w kalendarzu: 7 marca, Pogłos.

Wydawałoby się, że Com Truise jest reprezentantem niszowego gatunku, jednak nic bardziej mylnego. Synthwave od kilku lat wspina się coraz wyżej w świadomości odbiorców (głównie dzięki wpływowi filmu „Drive”), a producent jest jednym z najpopularniejszych jego przedstawicieli. Nic dziwnego, że tworzył remiksy chociażby dla Foster the People, Deftones czy Tycho. Truise brzmienie retro ubiera w odprężający rytm („Propagation”), nie bojąc się jednak czasem zaatakować funkiem („Chemical Legs”). Warto być 9 marca na Smolnej, nie tylko, gdy ze słuchawek nie schodzi nam Desire, College, Perturbator czy soundtrack ze Stranger Things.

Do grona artystów dołączyła też polska reprezentantka. O Rosalie. powinien słyszeć każdy, a jeśli jeszcze nie miał okazji, to szanse na nadrobienie zaległości będzie miał już w piątek, kiedy to ukaże się jej debiutancki album „Flashback”. Właśnie w ramach jego promocji da ona koncert 15 marca na Jasnej 1. Prezentowana dotychczas twórczość prezentowała Rosalie. jako poszukiwaczkę nowych trendów, które, chociaż obecne za granicą, Polskę raczej omijały. Alternatywne r&b pomieszane z miejskimi hip-hopowymi wpływami nadawały bieg rozwojowi artystki, potwierdzonemu czy to przez EP-kę „Enuff’, czy liczne gościnne występy u innych wykonawców (Duit, Małe Miasta, Jordah). „Flashback” niekoniecznie ma ten rozwój przypieczętowywać, a raczej kontynuować, co potwierdzają single „Królowa” i „About Us’, wnoszące pewne nowości do stylu Rosalie.

Warto zaznaczyć, że bilety na wiele wydarzeń są już wyprzedane albo stoją na granicy wyprzedania (stan na bieżąco można śledzić na stronach poszczególnych wydarzeń). Nie należy więc zwlekać, a jak najszybciej zaopatrzyć się w wejściówki (dostępne na Going.), aby móc cieszyć się jednym z najlepszych warszawskich wydarzeń i móc doświadczyć wielu świetnie zapowiadających się koncertów. Pierwszy z nich odbędzie się już 16 lutego – wtedy to King Krule wystąpi w Progresji. Na to wydarzenie nie ma już biletów.

Nie ma więcej wpisów