Jeśli jeszcze nie mieliście okazji o nim usłyszeć, to czas najwyższy nadrobić zaległości. Nie jest to bowiem młody debiutant, a doświadczony muzyk, który znacznie ogranicza jednak swoją działalność koncertową i wydawniczą.

Adam nie ma na swoim koncie żadnego długogrającego albumu, ba, nawet EP-ki. Po sieci krąży jednak garstka utworów, które miał okazję skomponować i każdy jeden z nich chwyta za serce swoją autentycznością i dojrzałością. Zresztą, nie jest odosobniona obserwacja. Artysta miał okazję zostać jednym z bohaterów serii A Take Away Show, czego szczegóły można zobaczyć tutaj. Poza tym pojawił się w filmie „Wszystkie nieprzespane noce” Michała Marczaka, gdzie również zagościła jego kompozycja „Zabierz mnie do morza”. Marczak odwdzięczył się Adamowi, reżyserując klip do jego najnowszego, jak dotychczas, utworu – „Lepszy świt”, o którym pisaliśmy już tutaj.

Warszawski koncert istotny jest nie tylko dlatego, że stanowi rzadką okazję zobaczenia niezwykłego artysty na żywo. Powodem jest też to, że Adam zaprezentuje się podczas występu nie tylko ze swoją gitarą, w typowo songwriterskiej formule, ale również w wersji eksponującej wokal, przystającej bardziej do stylistyki charakterystycznej dla „Lepszego świtu” (syntezatorowe lo-fi). Poza tym możliwe, że na scenie nie pojawi się sam. Ale o tym przekonamy się już w dniu koncertu.

Odbędzie się on 25 stycznia w warszawskim klubie Chmury przy ulicy 11 listopada 22. Start planowany jest na godzinę 20:30, nie ma jeszcze informacji o biletach.