Unicat to damsko-męski duet, który pod koniec stycznia wydał swoją debiutancką EP-kę, zatytułowaną po prostu „Unicat”. Tworzą go Dominika Muzykant (wokal, teksty, muzyka) i Mikołaj Gruszecki (muzyka, aranżacje, klawisze, syntezatory), którzy obecnie rezydują w Berlinie.

Oto, co sami mają o sobie do powiedzenia:

Kim jesteście?

Dwójką ludzi, która w muzyce znajduje ujście swoich emocji. Ludzi, których wrażliwość na otaczający ich świat jest dość podobna, przez co, mimo różnic, patrzą na świat w tym samym kierunku.

W jaki sposób określicie swoją muzykę?

Jako naszą. Jesteśmy zlepkiem naprawdę różnych inspiracji, co sprawia, że naprawdę ciężko nas przypisać do konkretnego gatunku. Najbliżej jest nam chyba do elektronicznej alternatywy, jeżeli taki gatunek funkcjonuje na rynku, ale nie jesteśmy fanami przypinania łatek. Uważamy, że najważniejszą rzeczą jest znaleźć własny głos i własną drogę. Myśląc o konkretnym gatunku bardzo często ograniczamy własną wyobraźnię i kreatywność, kończąc na powielaniu wzorców charakterystycznych dla tego właśnie gatunku muzycznego. Naszą muzyką staramy się nadać kształt obserwacjom, rozmyślaniom, czemuś co siedzi w nas głęboko i rwie się do wyjścia. Jest to dla nas naturalny środek wyrazu i muzyka powstaje z potrzeby wyrzucenia tego z siebie.

Kim / czym się inspirujecie?

Inspiracja to ciekawa rzecz, bo zawsze przychodzi wtedy, kiedy ciężko się pracuje nad muzyką. To nie jest tak, że inspiruje nas jakaś konkretna rzecz. Jest to bardziej całokształt przeżyć, doświadczenia, różne małe i duże składowe, które budują nas jako człowieka. Mamy swoich ulubionych artystów, którzy, każdy pod innym względem, są dla nas przykładem takich bądź innych zachowań, ale tak naprawdę najważniejsze jest dla nas skupienie się nie na kopiowaniu, tylko na wydobyciu swojego niepowtarzalnego głosu, który będziemy w stanie po sobie zostawić. Taki nasz unikalny ślad egzystencji za pomocą dźwięków.

Co jest dla Was najważniejsze w tworzeniu muzyki?

Świadomość, że tym, co robimy, jesteśmy w stanie pozostawić po sobie jakiś ślad. To taka świadomość, że to, co robimy tu i teraz, ma szanse zostać na wiele, wiele dłużej, jeśli tylko zrobimy to dobrze.

Co Was wyróżnia i jest Waszym znakiem rozpoznawczym?

Na pewno brzmienie. Jesteśmy taka dziwną mieszanką elektroniki z muzyką klasyczną i jazzem.

Jakie są Wasze najbliższe plany związane z muzyką?

W najbliższej przyszłości ukaże się nasze wideo live. A przez najbliższe miesiące czeka nas dopinanie trasy koncertowej i oczywiście nowe piosenki.

Jeśli nie muzyka to…?

Szczerze mówiąc, nie wyobrażamy sobie nic piękniejszego niż obcowanie z muzyką. Nie wymienilibyśmy tego na nic innego.

Nie ma więcej wpisów