Nie o wszystkim najciekawszym udaje się informować od razu – okołomuzyczne nowinki, plotki i przecieki, świeże premiery singli oraz zapowiedzi wydawnictw zdarzają się umykać. Jeśli chcesz jeszcze bardziej odnaleźć się w newsowym kalejdoskopie, mamy odpowiednie rozwiązanie. W naszym weekendowym podsumowaniu podpowiadamy, co było słychać w ciągu ostatniego tygodnia…

Tym razem na naszych playlistach w ciągu ostatnich kilkunastu dni pojawiły się nowe albumy Lily Allen („No Shame”), Lykke Li („So sad so sexy”), Natalie Prass („The Future and the Past”), Snail Mail („Lush”), Father John Misty („God’s Favorite Customer”), Kanye Westa („Ye”) i Âme („Dream House”).

Na początek gratka dla, cóż, właściwie chyba wszystkich pochłoniętych dobrą muzyką. Odkryto bowiem nagrane w 1963 roku utwory Johna Coltrane. Dwie kompozycje – “Untitled Original 11383” oraz “Untitled Original 11386,” pojawią się na wydawanym 29 czerwca albumie „Both Directions at Once: the Lost Album”.

Jeff Goldblum ciągle nas zaskakuje. I wygląda na to, że tak pozostanie – nie tylko w kinie, a i w muzyce. Aktor podpisał właśnie kontrakt z Decca na wydanie swojego piano-jazzowego albumu. Nie zamierzamy wieścić klęski, zwłaszcza, że Goldblum gra na pianinie od dziecka, ale my wciąż mamy w pamięci wspaniałe wydawnictwa Davida Duchovnego. Co nie znaczy, że oczywiście trzymamy kciuki za wspaniałe numery na płycie. Najlepiej takie zawierające dopisek: (feat. Dinosaurs)

A mówiąc o naszym polskim Dawidzie – Podsiadło zaprezentował nowy numer. I nie, to nie żaden motyw z reklamy, a całkiem premierowe nagranie zapowiadające trzeci album muzyka. „Małomiasteczkowy” może nie zwiastuje jakiejś wielkiej przemiany i nie jest nawet mocno angażujący, ale mamy nadzieję, że na zapowiadanej na jesień płycie znajdzie się parę ciekawych utworów. Prosimy o chociaż dwa. Tymczasem serwujemy nakręcony przez Tomasza Bagińskiego teledysk do utworu:

Całkiem niedawno SZA wydała swój debiutancki album i mamy nadzieję, że nie będzie to jej ostatnie wydawnictwo. A groźba jest całkiem realna, bo wokalistka przyznała się do dość poważnych problemów ze zdrowiem.

Wszyscy, którzy jeszcze nie wiedzą: powstaje film o Lady Gadze, gdzie wokalistkę zagra sama… Lady Gaga. A oprócz tego na ekranie pojawi się też Bradley Cooper i Dave Chappelle. Przynajmniej tyle wiemy z opublikowanego właśnie trailera produkcji „A Star is Born”, która zapowiedziana jest na 5 października. Yaaas… Queen?

Publikowaliśmy już pierwszy utwór zwiastujący kolejny album Gorillaz, ale dobrego Damona Albarna nigdy za wiele. Tym razem grupa przedstawiła nagranie „Sorcererz”, nieco inne niż pocieszne „Humility”. Całość albumu „The Now Now” dostępna będzie już 29 czerwca.

Chyba wszyscy przyznamy, że okładki albumów Kanye Westa nigdy nie były dziełami sztuki. Oprócz internautów zauważył to sam Ye, który utworzył specjalny yenerator, dzięki któremu tekst I hate being Bi-Polar its awesome może być dowolnie zastępowany. Musimy przyznać, że to bardziej zajmujące niż sama treść albumu.

Tymczasem szaleńcy z Death Grips w końcu ujawnili datę premiery swojego nowego albumu. „Year of the Snitch” pojawi się 22 czerwca, a nowym utworem z tego wydawnictwa jest „Ha Ha Ha”.

Ukazały się też nowe utwory Fort Romeau. EP-ka „Pablo” składa się z dwóch nagrań – utworu tytułowego oraz “Terracotta”. A my nie możemy doczekać się długograja.

Wygląda na to, że procentowe wyliczenia ilości nagranej płyty zajmują chłopakom z Vampire Weekend o wiele więcej niż samo jej nagrywanie. Tym razem wyjawiono, że czwarty studyjny album amerykanów jest już gotowy w 94.5%. To spory postęp, zważywszy na to, że Ezra Koenig mówił o 80% we wrześniu zeszłego roku. Liczymy na 100% radości przy jego premierze. A ta, patrząc na obecne tempo zespołu, pewnie w przyszłym roku.

Nie do końca wiemy co o tym myśleć, ale Tauron Nowa Muzyka Katowice zapowiedział… teatr. „Uran Uran” to przedstawienie według koncepcji i do muzyki Wojciecha Kucharczyka, którego produkcją zajął się zespół More Music Agency. Czy śląski festiwal aspiruje do bycia nowym Open’erem? Mamy nadzieję. W oświadczeniu możemy przeczytać:

Wchodzimy w nową przestrzeń, prezentujemy Wam coś, czego na festiwalu Tauron Nowa Muzyka Katowice jeszcze nie było. Zachęcamy do obcowania z kilkoma dziedzinami sztuk wizualnych naraz. Oprócz muzyki i sztuk wizualnych, zaprezentujemy także odkrywcze działania teatralna i taneczne. Oto jeden z nich.

Nie ma więcej wpisów