Wielkimi krokami zbliżamy się do spotkania z Paulem Kalkbrennerem. Artysta już w środę 30 stycznia da pierwszy z trzech polskich koncertów w ramach tegorocznej odsłony trasy koncertowej „Parts Of Live Tour”, promującej jego ósmy studyjny album. Z tej okazji przypominamy kilka najważniejszych okresów w jego twórczości.

Kalkbrenner należy do rzadkiego grona artystów, którzy przez całą swoją karierę utrzymują muzyczną aktywność na tym samym poziomie. Regularne wydawanie płyt i koncertowanie na całym świecie, bez kilkuletnich przerw jest naprawdę godne podziwu.

Muzyk szybko dał się zauważyć debiutując jako 20-latek w 2001 roku surowym w swoim brzmieniu albumem Superimpose, wydanym pod szyldem Bpitch Control. Już wtedy mówiło się o nim, że swoim dojrzałym podejściem do tworzenia muzyki i ewoluującym talentem subtelnie zmieni krajobraz berlińskiej muzyki elektronicznej. Spełnienie pokładanych w nim nadziei przyszło wraz z kolejnymi dwoma albumami – eklektycznym Zeit wydanym zaledwie kilka miesięcy później oraz krążkiem „Self” z 2004 roku, który przyniósł pierwsze hity: Dockyard, Since 77 czy Queer Fellow.

Ten ostatni zresztą znalazł się też na kolejnym wydawnictwie Reworks, na które złożyły się remixy przygotowane przez naprawdę imponujące grono artystów: Sasche Funke, Ellen Allien, Jorisa Voorna, Apparat czy Modeselektora.

Rok 2008 to przełomowy moment w karierze Paula Kalkbrennera. DJ cieszący się już niemałą popularnością nie tylko w rodzimych Niemczech, debiutuje w roli aktora. Wciela się w skrojoną na swoją miarę postać Ikarusa w filmie Berlin Calling, który uczynił z niego gwiazdę światowego formatu. Kultowa już ścieżka dźwiękowa stała się jego wizytówką, którą każdy szanujący się fan elektorniki zna na pamięć. Dziś żaden koncert Kalkbrennera nie obejdzie się bez kawałków Sky and Sand, Aaron czy Revolte.

Światowe tournée promujące Berlin Calling zostało zarejestrowane i wydane jako A Live Documentary w Paul Kalkbrenner Musik – własnej wytwórni muzyka, w której od teraz będzie wydawał swoje kolejne płyty. Następca pojawił się już w 2011 roku. Icke Wieder okazał się sporym zaskoczeniem dla rzeszy nowych fanów, którzy oczekiwali kontynuacji klimatycznych minimali, z Berlin Calling.

Tymczasem artysta sięgnął brzmieniowo do surowego, momentami bardzo technicznego debiutu i zaserwował totalnie niekomeryjny, ale za to bardzo równy materiał, który mimo niezbyt pochlebnych recenzji przyniósł kilka bezbłędnych kompozycji – z Kruppzeug i Jestrupp na czele. Paul chyba wziął sobie do serca krytyczne uwagi i już rok później chcąc skierować uwagę odbiorców w inną stronę, wydał aż 16-utworowy krążek Guten Tag. I tym razem nie zadowolił wszystkich, ale w przypadku tego albumu, na jego docenienie trzeba było poczekać. Dopiero po kilku latach, gdy Kalkbrenner zaczął wracać do tego materiału i wplatać Das Buhold, Biere Meuse, Das Gezabel czy Globale Gehung do swoich setów, część fanów odkryła go na nowo.

W 2014 roku pojawiła się kompilacja remixów w wykonaniu zaprzyjaźnionych muzyków. I tak znajdziemy tam genialną wersję koncertowej petardy Altes Kamuffel w mixie Vitalica, Kleines Bubu z udziałem rumuńskiej DJ-ki Siminy Grigoriu, prywatnie żony Paula, czy Kruppzeug zmiksowane przez młodszego brata – Fritza Kalkbrennera.

Na siódmy studyjny album artysty nie trzeba było długo czekać. W sierpniu 2015 roku światło dzienne ujrzało 12 nadzwyczaj melodyjnych kompozycji, którymi Paul udowodnił, że wciąż konsekwentnie podążą własną ścieżką i nie zamierza podporządkowywyać swojej muzyki obowiazującym trendom. Można by powiedzieć, że niemiecki DJ łagodnieje z wiekiem. Nigdy wcześniej nie dostaliśmy tak wygładzonego i tanecznego materiału, jaki zaserwował nam właśnie na płycie „7”. Niestety nie wszystkim się to spodobało.

Nieco później muzyk skupił się na skompletowaniu trylogii Back To The Future, w której prezentował muzykę z przełomu lat ’80 i ’90, uważanych przez niego za złotą erę techno.

Zamykający jego studyjny dorobek krążek Parts Of Life dla samego artysty jest podróżą przez jego muzyczną karierę. Dla fanów powinien być tym samym, bowiem album w niezwykły sposób spaja najróżniejsze stylistyki, o jakie Paul Kalkbrenner kiedykolwiek zahaczył. Mamy psychodeliczne, pulsacyjne Part Thirteen, toporne Part Two i melodyjne Part Fourteen. Na tym krążku każdy znajdzie coś dla siebie. I najlepszym dowodem na to jest na ten moment w 90% wyprzedana cała europejska trasa artysty – z trzema polskimi koncertami sold out na czele.

Dla tych, którym nie udało się zdobyć biletów, będziemy mieć wejściówki. Badźcie czujni!

W Polsce Paul Kalkbrenner wystąpi: 

30.01.2019 – Wrocław, A2 | SOLD OUT!
1.02.2019 – Kraków, Studio | SOLD OUT!
2.02.2019 – Poznań, Hala nr 1 MTP | SOLD OUT!

Nie ma więcej wpisów