Duże ogłoszenie chorzowskiej imprezy zdradza m. in. kolejnego headlinera.

Do tej pory najbardziej nas zaskoczyła nie tylko zapowiedź Wu-Tang Clanu w pełnym składzie, ale w ogóle fakt, że w Polsce zaczął rosnąć kolejny duży festiwal. Po dzisiejszym ogłoszeniu nie ma już obaw: to rzeczywiście będzie wszechstronna impreza z mnóstwem topowych wykonawców. Właśnie poznaliśmy sześcioro z nich, w tym kolejnego headlinera.

Został nim brytyjski duet Disclosure. Bracia Guy i Howard Lawrence potrafią skutecznie rozgrzać każdą publiczność, a to głównie za sprawą głębokich inspiracji funkiem i housem, które skutecznie przekuwają w taneczne sety czerpiące z uk garage i deep house’u. Umiejętne wykorzystanie wokali świetnych gości przyniosło ich debiutanckiemu albumowi, „Settle” z 2013, ogromny rozgłos. Takie hity jak „White Noise” czy „Latch” ciągle królują na imprezowych listach przebojów, a ciepłe przyjęcie pchnęło braci Lawrence do powtórzenia formuły na płycie „Caracal”. Chociaż album okazał się nieco gorszy niż poprzednik, nie zabrakło na nim kolejnej dawki godnych zapamiętania hitów, w tym „Magnets” i „Holding On”. Ostatnie miesiące to dla Disclosure praca nad nowym materiałem. EP-ka „Moonlight” z ubiegłego roku pokazała, że panowie mają w sobie jeszcze mnóstwo twórczej pasji, a sięganie przez nich po jeszcze ciekawsze odmiany house każe myśleć, że najlepsze artystyczne dokonania mogą mieć jeszcze przed sobą.

Elektroniczną odsłonę imprezy wspiera również kobieta o wielu twarzach – Róisín Murphy. Przez lata tworzyła z Markiem Brydonem grupę Moloko, która obdarzyła świat takimi przebojami jak „The Time Is Now” czy „Sing It Back”. Po rozpadzie grupy w 2003 roku Irlandka rozpoczęła karierę solową. Jej owocami są cztery albumy i mnóstwo singli (w tym cztery wydane w ubiegłym roku). Artystka skutecznie eksperymentują z popową formą nie tylko studyjnie, ale również podczas koncertów, które potrafi zamienić w prawdziwy wizualny show z rozbudowanymi aranżacjami znanych kompozycji. Chociaż w Polsce bywa stosunkowo często, każdy jej przyjazd do kraju spotyka się z niezwykle pozytywnym odzewem. Tak będzie i tym razem.

Gratką dla tych, którzy lubią artystów mniej znanych, a zarazem muzyką wolą cieszyć się na świeżym powietrzu, a nie w klubach, będzie powrót trzech artystów, którzy stosunkowo niedawno gościli w Polsce na oddzielnych koncertach. Kero Kero Bonito, JMSN i Viagra Boys, bo o nich mowa, to reprezentanci trzech różnych nurtów – indie/twee popu z japońskimi naleciałościami, zmysłowego soulu o funkowym zabarwieniu i garażowego post-punku. Wszyscy słyną z udanych koncertów i ciągle są na wznoszącej fali popularności. Tym lepiej, że będzie można ponownie ich zobaczyć w Polsce.

Dzisiejsze ogłoszenia dopełnia polski artysta, który swoją popularnością może śmiało równać się z zagranicznymi sławami. Raper Sokół zaliczył spektakularny powrót swoim solowym albumem i wyprzedaje koncerty w całej Polsce. Były członek WWO i Zip Składu, współpracujący również z Pono i Marysią Starostą, słynie z wyjątkowych zdolności narracyjnych, które na stałe dały mu miejsce w kanonie polskiego rapu. Tegoroczny album „Wojtek Sokół”, na którym gościnnie znaleźli się m. in. Hewra, PRO8L3M, Taco Hemingway czy Lena Osińska, już w przedsprzedaży osiągnął status złotej płyty i zdobył uznanie niemal wszystkich polskich mediów. Spodziewać się można, że świetnie wyprodukowany materiał skrzydła rozwija dopiero na żywo.

Dzisiejsze ogłoszenie jest jednocześnie przypomnieniem o nieuchronnie zbliżającej się podwyżce cen biletów. Tylko do 15 marca dwudniowe karnety będzie można zakupić w cenie 229 PLN, a bilety jednodniowe w cenie 129 PLN. Potem cena wzrośnie o 20 PLN. Dodatkowo można wykupić miejsce na polu namiotowym – to wydatek rzędu 100 PLN. Szczegółowe informacje o biletach można znaleźć tutaj. Fest Festival odbędzie się w dniach 23-24 sierpnia na Śląsku, na terenie chorzowskiego Parku Śląskiego.

Nie ma więcej wpisów