Wyjątkowy artysta w sobotę wystąpi w murach warszawskiego klubu 999.

Współzałożyciel netlabelu Nuxxe, bliski współpracownik Coucou Chloe i Shygirl, czołowy reprezentant UK bassu i post-clubu, producent o niezmierzonej kreatywności. Te wszystkie epitety opisują rezydującego w Londynie artystę o pseudonimie Sega Bodega.

Irlandczyk pierwsze kroki stawiał w 2012 roku, kiedy to zaczęły się pojawiać remiksy jego autorstwa. Już rok później zaprezentował EP-kę „34”, wiele mówiącą o jego muzycznych inspiracjach – trochę wonky, trochę wspomnianego UK bassu, a wszystko utrzymane w klimacie tanecznym, ale z momentami melancholijnej refleksji. Tego typu brzmienie pojawiło się ponownie na EP-ce „Sportswear” po dwóch latach, ale to rok 2017 przyniósł dla Segi przełom.

Wszystko dzięki spiętrzeniu istotnych wydarzeń. Wtedy do życia został powołany netlabel Nuxxe, który pod swoimi skrzydłami zrzesza artystów mających bardzo odmienne od ogółu podejście do muzyki elektronicznej. Właściwie jest to kolektyw, którego Sega jest członkiem. Obok niego do Nuxxe należą m. in. Oklou, Coucou Chloe i Shygirl. Ta ostatnia nagrała z Bodegą singiel „CC”, będący zapowiedzią EP-ki „Ess B”. Właśnie ona przyniosła istotną zmianę brzmienia (które wcześniej kiełkowało na mixtape „SS”) – w końcu Nuxxe miało eksplorować nieznane muzyczne rejony (mimo że materiał ukazał się jeszcze w Crazylegs). Dlatego w produkcjach Irlandczyka zaczęły dominować glitchowe wstawki, grime’owe naleciałości i post-clubowe zniekształcone efekty. Ta eksperymentalność znalazła ujście na EP-ce „Erika Jane” Coucou Chloe, której Sega był współproducentem.

Rok ubiegły to dalsze pięcie się po drabinie sukcesów. Jedna z najważniejszych EP-ek roku, czyli „Cruel Practice” Shygirl, to producencka zasługa głównie Segi Bodegi. Osiągnięte na niej gęste od liczby warstw brzmienie, balansujące na granicy burialowego 2-stepu, agresywnego industrialnego hip hopu i UK bassu, do teraz jest dowodem najwyższych umiejętności producenta i jego świetnego wyczucia rytmu, bo to materiał, który przede wszystkim doskonale bawi i prędko wciąga w taneczny wir.

Sega Bodega zakończył rok stawiając na siebie. Po zebranych doświadczeniach autorska EP-ka „self*care” musiała okazać się najlepszym solowym materiałem Segi i tak też się stało. Brzmienie, które ostatnimi laty Bodega rozwijał w swoich produkcjach, pojawiło się tutaj w całym przekroju, ostatecznie pieczętując tezę, że Salvador Navarrete to jeden z najbardziej kreatywnych twórców młodego pokolenia.

Sega Bodega wystąpi 16 marca w warszawskim klubie 999 przy Placu Dąbrowskiego 8. Obok niego parkietem wstrząsną również Lutto Lento, który słynie z klimatycznych i niepowtarzalnych setów, oraz Young Majli, członkini wrocławskiego kolektywu Regime. Wstęp na wydarzenie kosztuje skromne 20 PLN. Start o 22:00. Warto zerknąć na facebokowe wydarzenie.

Nie ma więcej wpisów