Legendarna amerykańska grupa obchodzi rocznicę wydania jednego ze swoich najważniejszych albumów i z tej okazji rusza w trasę. Jednym z przystanków jest klubowy koncert w Polsce.

Built to Spill byli jedną z najważniejszych kapel w indie rockowym szaleństwie lat dziewięćdziesiątych. Gdy na Wyspach Brytyjskich prężnie rozwijał się britpop, a powszechna fascynacja grunge nie spadała, oni bez oporów prezentowali coś, co w pewnym sensie było mariażem obu tych gatunków. Z jednej strony lekka doza eksperymentu, z drugiej niezaprzeczalna melodyjność, ale często w surowej formie. Wydane w pięć lat trzy płyty, „There’s Nothing Wrong With Love”, „Perfect From Now On” oraz „Keep It Like a Secret”, do teraz stanowią nieoficjalny podręcznik wzorcowego gitarowego grania.

Potwierdzają to rankingi i podsumowania. Wszystkie te albumy znalazły się wśród najlepszych płyt lat dziewięćdziesiątych według Pitchforka (odpowiednio #11, #39 i #41 w starym wydaniu rankingu), a wielu krytyków muzycznych wymienia je wśród nagrań, które muzycznie kształtowały przyszłe czasy. Rzeczywiście, śmiało można stwierdzić, że Built to Spill, obok chociażby Sonic Youth, Pixies czy Pavement, byli głównym źródłem inspiracji kolejnych fal alternatywnego rocka.

Dlatego też dwudziesta rocznica premiery „Keep It Like a Secret”, albumu z takimi kompozycjami jak „The Plan”, „Carry the Zero” czy „Broken Chairs”, jest ogromnie istotnym wydarzeniem, które zainspirowało grupę do dedykowanej trasy koncertowej. Najbliższe dni przyniosą kilkadziesiąt koncertów w Europie i jeszcze więcej w Stanach Zjednoczonych. Dobrze, że ta kilkumiesięczna podróż po świecie nie ominie również polski. Grupa zagra 16 maja w warszawskim klubie Hybrydy. Bilety, w cenie 95 PLN, można nabyć m. in. tutaj. Koncert organizuje agencja Go Ahead.

Nie ma więcej wpisów