Oczywiście, że muzykę, ale jaką dokładnie? Program tegorocznej edycji wydaje się zaspokajać potrzeby każdego.

(Nie)szczęśliwy splot wypadków zadecydował o tym, że głównym headlinerem warszawskiego festiwalu będzie nie Cardi B, a Miley Cyrus. Ta pierwsza odwołała początkową część swojej europejskiej trasy, a więc i koncert na OWF, ale organizatorzy w ekspresowym tempie znaleźli zastępstwo. Miley Cyrus ma zadatki, żeby zagrać jeden z najbardziej rozrywkowych koncertów imprezy. Gdy ma się na koncie takie hity jak „Party in the U.S.A.”, „Malibu”, „We Can’t Stop” czy „Wrecking Ball”, trudno wypaść źle. Najnowszy utwór Miley, czyli efekt współpracy z Markiem Ronsonem w postaci „Nothing Breaks Like a Heart”, może zwiastować, że piosenkarka ma w zanadrzu premierowy materiał. Czy będziemy mogli poznać jego przedsmak już w Warszawie?

Headlinerką numer dwa jest Solange. Tak się składa, że młodsza z sióstr Knowles jest idealnym przeciwieństwem Miley – preferuje wyrafinowany pop i r&b, które upiększa swoim tańcem i kreacjami modowymi. Chociaż pierwsze kroki w muzycznym przemyśle stawiała już na początku millenium, dopiero ostatnie kilka lat przyniosło jej przełomowe sukcesy. EP-kę „True” z przebojem „Losing You” oraz albumy: „A Seat at the Table”, który przez Pitchfork, Spin i Vibe został okrzyknięty płytą roku, oraz „When I Get Home”, wydany z zaskoczenia w marcu materiał, który zadziwia pamiętnikową strukturą i różnorodnymi aranżacjami, co zresztą podkreślają krytycy (średnia ocen na Metacritic wynosi 89%). Solange jest perfekcjonistką. Swój występ na tegorocznej Coachelli odwołała z powodu opóźnień w produkcji, a oprawa wizualna każdego albumu jest dopracowana w każdym calu. Dlatego podczas koncertu w Warszawie spodziewać się można najwyższych artystycznych doznań.

Wyjątkowo mocno zostały zaakcentowane gitary, co szczególnie cieszy w dobie odwracania się w stronę rapu. Do Polski przyjadą The Raconteurs, supergrupa pod wodzą Jacka White’a, która na ten rok planuje swój studyjny powrót. Single „Sunday Driver”,„Now That You’re Gone” i „Hey Gyp (Dig the Slowness)„, mimo że są pierwszymi nagraniami zespołu od dekady, wyraźnie nawiązują do blues rockowych i garażowych korzeni grupy. Na płytę „Help Us Stranger” rzeczywiście warto jest czekać, a przeczucie każe przypuszczać, że już w Warszawie usłyszymy większość nowego materiału. Ze swoimi inspiracjami sprzed pół wieku przyjedzie do stolicy Miles Kane. Artysta, którego wielu kojarzy ze współpracy z Alexem Turnerem w duecie The Last Shadow Puppets, ma już na swoim koncie trzy solowe albumy. Z takimi rockowymi hitami jak „Rearrange”, „Don’t Forget Who You Are” czy „Come Closer” Miles jest idealnym festiwalowym wykonawcą, który porywa tłumy swoimi gitarowymi umiejętnościami, stylem i kreacją, nie zapominając o brzmieniu.

Wielu fanów w Polsce czekało, aż w końcu będą mogli zobaczyć na żywo koncert Troye Sivana. Mieszkający obecnie w Australii, a urodzony w RPA artysta, zaskoczył wszystkich albumem „Blue Neighbourhood” wydanym w wieku dwudziestu lat. Nośny electropop znalazł wielu zwolenników, a samego Troye zmotywował na tyle, że jego kolejna płyta, „Bloom”, jeszcze poprawiła komercyjny sukces poprzedniczki, a niedawna współpraca z Charli XCX przy utworze „1999” przysporzyła mu grono dodatkowych fanów. Warto wspomnieć, że Troye jest również aktorem, a wcześniej zdobywał popularność przez udział w australijskich talent-show. Teraz jego pozycja na muzycznej scenie jest znacznie ważniejsza, a międzynarodowe sukcesy tylko to potwierdzają.

Poza tym w programie znalazło się również miejsce dla polskich artystów. Trio raperów (Quebonafide będący u szczytu sławy, Otsochodzi czuwający nad odpowiednią przebojowością polskiej sceny i wtórujący mu Jan-rapowanie z Nocnym jako producentem) wspomaga Julia Pietrucha z rozbrajającą szczerością swojego ukulele i zespół Bitamina, szykujący się obecnie do wydania nowego materiału. Drugi dzień festiwalu zamknie międzynarodowa gwiazda EDM ze Stanów Zjednoczonych – Marshmello.

Orange Warsaw Festival odbędzie się w dniach 31 maja – 1 czerwca na Torze wyścigów konnych Służewiec. Karnety dwudniowe, w cenie 419 PLN, można kupić tutaj. Bilet jednodniowy to wydatek 259 PLN. Obowiązują zniżki dla klientów Orange, osób niepełnosprawnych i dzieci oraz bilety VIP. Ceny wzrosną 22 maja. Kilkoro artystów zostanie jeszcze ogłoszonych, niedługo poznamy również rozpiskę godzinową. Festiwal organizuje Alter Art.

Nie ma więcej wpisów