Nie o wszystkim najciekawszym udaje się informować od razu – okołomuzyczne nowinki, plotki i przecieki, świeże premiery singli oraz zapowiedzi wydawnictw zdarzają się umykać. Jeśli chcesz jeszcze bardziej odnaleźć się w newsowym kalejdoskopie, mamy odpowiednie rozwiązanie. W naszym weekendowym podsumowaniu podpowiadamy, co było słychać w ciągu ostatniego tygodnia…

 

W tym tygodniu doczekaliśmy się albumu Cate Le Bon („Reward”), solowego wydawnictwa Haydena Thorpe („Diviner”), EP-ki grupy Middle Kids („New Songs for Old Problems”), płyty Black Mountain („Destroyer”), Sarsy („Zakryj”) i Flying Lotusa („Flamagra”).

Chcąc być zupełnie niewrażliwymi, powiedzielibyśmy, że nic nie sprzedaje płyt lepiej niż śmierć muzyka. Ale w tym wypadku akurat ta sentencja nie zadziała, bo nowy album Soundgarden nie będzie wydanym pośmiertnie albumem studyjnym, a koncertówką. “Live from the Artists Den” to ponad dwugodzinne zestawienie 20 utworów, wśród których znajdzie się również parę niesłyszanych nigdzie indziej rarytasów. Wszystko to do nabycia od 26 lipca.

Trupa Trupa podróżują. Ich najbliższe koncerty odbędą się m.in. w Nowym Jorku, Londynie, Paryżu czy Pradze – to w ramach promocji ich zbliżającego się wydawnictwa. 13 września pojawi się bowiem piąty album zespołu – „Of The Sun”. My poznaliśmy już mocno melodyjny, jak na chłopaków, utwór „Remainder”.

Kilka teledysków na poprawę humoru: „Too Much” od Carly Rae Jepsen, „Trofea” od Dawida Podsiadły, „Try” Madison McFerrin, „Hope” od Blood Orange i ekipy, „Obsessed” od Hatchie, „Bluszcz” od Meliki czy „Gimme” BANKS.

The Lonely Island, twórcy największych internetowych hitów XXI wieku, powrócili z nowościami. Na Netflixie pojawił się własnie ich visual poem – The Unauthorized Bash Brothers Experience, a wraz z nim możemy poznać historię supergwiazd baseballu z 1988 roku również na albumie muzycznym. Gośćmi są dziewczyny z HAIM, Sia oraz Maya Rudolph.

Tymczasem Ed Sheeran wydaje nowy album, który składać się będzie z featuringów. Wśród gości na „No.6 Collaborations Project” na pewno znajdzie się Chance The Rapper, którego możemy wysłuchać w kawałku „Cross Me”. Jeśli znacie i lubicie lub znacie i nienawidzicie stylu Sheerana – ten numer na pewno nie zmieni waszego obecnego nastawienia do jego twórczości.

W sobotę zakończyła się Eurowizja. Jak zwykle mnóstwo było kiczu i tandety, ale finał przyniósł kilka muzycznych odkryć, które warto sprawdzić. Na pewno świetnie zaprezentował się Mahmood z utworem „Soldi”, dużo koloru wnieśli Lake Malawi, których piosenkę „Friend of a Friend” współprodukował Mikołaj Trybulec z duetu Linia Nocna. Nie zawiedli również Hatari z pop-industrialnym „Hatrið mun sigra”. Pogratulować należy zwycięzcy całej tej zabawy, którym został Duncan Laurence z Holandii. Wygraną przyniósł mu utwór „Arcade”. Nie obyło się oczywiście bez kontrowersji i wpadek (zmiana wyników głosowania po fakcie), a zespół Tulia z Polski podtrzymał rodzącą się nową tradycję i nie wszedł do finału.

Tymczasem na naszym rodzinnym podwórku dramy, gwiazdy i telewizje śniadaniowe. Takie rzeczy niby dzieją się z częstotliwością jednej afery w tygodniu, a jednak jeśli dodamy do tego nazwiska Kwiatkowski (Dawid) i Rodowicz (Maryla), którzy wzięli na warsztat utwór tysiąclecia – „Shallow” – otrzymujemy potężną dawkę nowotworową. Nasza Lady Gaga i Bradley Cooper zostali wygwizdani przez internetowych komentatorów, dlatego dama polskiej sceny postanowiła skomentować swój niefortunny występ:

Prawda, to nie była moja tonacja. Ale to wyłącznie moja wina. Powinnam nalegać na wyższą tonację, ale zgodziłam się, bo Dawid tak chciał. Nic mnie nie usprawiedliwia. Powinnam być bardziej czujna i zrezygnować z projektu, który mi nie leżał.

Jeśli nie zdołaliście się natknąć na wspomniany cover jednego z najpopularniejszych utworów ostatniego roku, to niestety postanowiliśmy przynieść wam ten ból i cierpienie. Enjoy!

Nie ma więcej wpisów