Chociaż Wu-Tang Clan nie dotarli ostatecznie na Fest Festival, jeden z ich członków ma zamiar pojawić się w tym roku w Polsce.

Praktycznie każdy członek składu Wu-Tang Clan to solo również legenda. Nie inaczej jest z Denisem Collesem, znanym pod pseudonimem Ghostface Killah. Artysta swoją karierę solową rozpoczął w 1996 roku, czyli trzy lata po wydaniu kultowej płyty „Enter the Wu-Tang (36 Chambers)” swojego składu. Zadebiutował albumem „Ironman”, który do teraz uważany jest za jedno z jego najlepszych nagrań. W nagraniach rapera wsparli przede wszystkim koledzy z zespołu (RZA, Raekwon, Method Man), ale też Mary J. Blige i The Delfonics, co poskutkowało powstaniem takich hitów jak „Iron Maiden”, „Fish” czy „All That I Got Is You”.

Nieoficjalna trylogia najbardziej udanych albumów Ghostface miała jeszcze dwie odsłony. W 2000 roku ukazała się płyta „Supreme Clientele”. Zarówno na niej, jak i na wydanej sześć lat później „Fishscale”, przepis na sukces okazał się podobny. Trochę gości, rozbudowana narracja i klasyczny boom bapowy vibe w mieszance z hardcore hip hopem. Dodatkowym atutem Denisa są tekściarskie umiejętności, które zachęcają do uważnego słuchania (i siedzenia z internetowym słownikiem w celu tłumaczenia slangu).

Ostatnimi laty raper pozwala sobie na znacznie więcej twórczej wolności. Wydaje remiksy, współpracuje z BADBADNOTGOOD i Czarface, w tym roku podzielił się również kolejnym solowym albumem, ale odbiór fanów wskazuje, że jest to materiał znacznie poniżej możliwości artysty. Dalej nie zmienia to jednak faktu, że ponad dziesięć studyjnych solowych albumów robi wrażenie. I jednocześnie sprawia, że koncerty Ghostface mogą być przepełnione hitami.

Okazja, żeby się o tym przekonać, nadarzy się 18 listopada. Raper zagra w warszawskiej Progresji, a bilety można nabyć m. in. na Going w cenie 130 PLN. Koncert organizuje agencja 3 feet hi. Dołączajcie do wydarzenia na Facebooku i widzimy się w Progresji!

Nie ma więcej wpisów