Australijski producent przyjedzie do Polski za mniej niż tydzień. Nie od dziś wiadomo, że najbardziej w pamięć zapadają jego halowe koncerty, dlatego Flume zagra na Torwarze dla kilku tysięcy fanów.

Producent w marcu tego roku wydał mikstape „Hi This Is Flume”, na przestrzeni którego w wielu miejscach przypomniał o swoich eksperymentalnych korzeniach z początku kariery. Połamane beaty, charakterystyczny bas, dużo wonky i oczywiście mnóstwo ciekawych gości – od znanej słuchaczom Flume Kučki, przez Slowthaia i JPEGMAFIA, aż po SOPHIE. Całościowo to najlepszy materiał Australijczyka od dawna, nie dziwne więc, że artysta prawie w całości wykonuje go podczas obecnej trasy.

To jednak nie wszystko, bo Flume szykuje się też do wydania swojego trzeciego pełnoprawnego albumu. Data premiery następcy „Flume” i „Skin” nie jest jeszcze znana, ale mogliśmy już poznać kilka singli, które zdają się być zapowiedziami płyty – „Friends”, „Let You Know” i „Rushing Back” są połączeniem electropopu i glitchu, co wskazuje na to, że producent chce dotrzeć do wszystkich swoich fanów na raz. Czy mu się to uda, przekonamy się w przyszłości. Już teraz jednak można stwierdzić, że podczas koncertów jak najbardziej to robi. Nie tylko dba bowiem o odpowiednią oprawę audiowizualną i grono gości śpiewających na żywo, ale też prezentuje cały przekrój swojej dyskografii (z naciskiem na wspomniany najnowszy mikstape). Dlatego z pewnością nikt nie opuści tego koncertu rozczarowany.

Nie można też zapominać o supportach. Przed Australijczykiem wystąpią Bass Astral i Ross From Friends. Ten pierwszy, znany z projektu Bass Astral x Igo, coraz śmielej poczyna sobie solo, wzbudzając swoimi koncertami wyraźne zainteresowanie. Jako producent ma wiele do zaoferowania, a występy solo pozwalają mu wchodzić w bardziej intymne rejony. Niedługo ma się ukazać jego debiut o tytule „Techno do miłości”. Ross From Friends jest natomiast jednym z najgorętszych twórców na housowej scenie. Remiksował nie tylko Flume, ale też Octaviana, Thundercata, Maribou State czy Westermana, a jego euforyczne live sety nie pozwalają długo stać w jednym miejscu. Spokojnie mógłby zagrać na oddzielnym koncercie (co zresztą zrobił w ubiegłym roku), ale jako rozgrzewka przed Flume również będzie pasował doskonale.

Koncert odbędzie się na Torwarze w Warszawie w poniedziałek, 28 października. Bilety, w cenie od 129 PLN, można zakupić tutaj. Wydarzenie organizuje agencja Live Nation.

Nie ma więcej wpisów