Nie o wszystkim najciekawszym udaje się informować od razu – okołomuzyczne nowinki, plotki i przecieki, świeże premiery singli oraz zapowiedzi wydawnictw zdarzają się umykać. Jeśli chcesz jeszcze bardziej odnaleźć się w newsowym kalejdoskopie, mamy odpowiednie rozwiązanie. W naszym weekendowym podsumowaniu podpowiadamy, co było słychać w ciągu ostatniego tygodnia…

Grudzień, czyli jednak czas podsumowań, a nie dokładania nowych wydawnictw. A jednak parę płyt jeszcze w tym roku się ukaże. W tym tygodniu do listy dodaliśmy albumy Knxwledge („HX​.​PRT_13​.​8”), Camili Cabello („Romance”), Bjarki („Psychotic_Window”), Jima O’rourke („To Magnetize Money and Catch a Roving Eye”)  i Yanna Tiersena („Portrait”). Dodatkowo mamy EP-ki od Låpsley („These Elements”), Iggy Azalea („Wicked Lips”), Benin City („What a Time”). Wszyscy fani zespołu Muse mogą natomiast sięgnąć po wydany właśnie boxset („Origin of Muse”).

“Posthumous Forgiveness” – tak nazywa się nowy track Tame Impala z ich nadchodzącego albumu „The Slow Rush”. To trzeci, po „It Might Be Time” i „Borderline”, numer z płyty zespołu – a ta już całkiem niedługo, bo 14 lutego 2020 roku.

Teraz już mamy pewność, że muzyczne zapowiedzi od Caribou będą miały przełożenie na siódmy album muzyka pod tym właśnie pseudonimem. 12-utworowy krążek „Suddenly” zaplanowano na 28 lutego, a promuje go utwór „You and I”, który według słów Snaitha, był jednym z pierwszych kompozycji planowanych na płytę i jednym z ostatnich, które zostały ukończone.

A skoro o nowych albumach mowa, to Dua Lipa zapowiedziała właśnie krążek „Future Nostalgia”, który choć bez daty premiery, na pewno ukaże się w pierwszych miesiącach przyszłego roku.

What I wanted to do with this album was to break out of my comfort zone and challenge myself to make music that felt like it could sit alongside some of my favorite classic pop songs, whilst still feeling fresh and uniquely mine. I was inspired by so many artists on the new record from Gwen Stefani to Madonna to Moloko to Blondie and OutKast, to name just a few.

W kwietniu wokalistka rusza w swoją trasę, ale na razie naszego kraju na liście brak.

Już 13 i 14 grudnia 2019 gdański kosmodrom po raz dziewiąty wystrzeli w kosmos rakietę o nazwie SpaceFest. W pierwszym dniu od godziny 19.00 na terenie klubu B90 pojawią się Kwiaty, Dynasonic, Chicos de Nazca, Marble Arch, The Cosmic Dead, KSAS, Rogulus X Szwelas und Gos + Czerkas + Ika – STEERAGE Ika oraz DJ Doug Shipton / Finders Keepers. Dzień później zobaczymy i usłyszymy Straytones, Pure Phase Ensemble ft. Adam Franklin, The Blind Suns, The Telescopes, Titanic Sea Moon oraz HEADS. W dalszym ciągu do nabycia są bilety na te wydarzenia w cenie od 35zł do 85zł (zniżki dla studentów i posiadaczy KARTY DO KULTURY). Więcej informacji na stronie festiwalowej.

Skoro jesteśmy w temacie – pierwszy rzut artystów zaprezentował Orange Warsaw. W ciągu dwóch dni, 5 i 6 czerwca, w stolicy będzie można posłuchać Tyler, The Creator, 5SOS, Brockhampton, Camilii Cabello oraz Young Thuga. Najs!

A tymczasem do publikowania swojej twórczości powraca Kamil Zawiślak. Niegdyś znany jako Milky Wishlake, dzisiaj już tylko Wishlake. Po ponad trzech latach milczenia od czasu debiutanckiego longplaya „Wait For Us”, muzyk Nextpopu zaprezentował światu nowy utwór, melancholijną balladę, która wskazywać może na kolejną zmianę stylistyczną w jego kompozycjach. Utworowi towarzyszy animowane lyric video autorstwa samego twórcy i zaprzyjaźnionych artystów, opowiadające historię żołnierza powracającego z wojny. Na razie sami nie wiemy, co o „Love War” sądzić, ale czekamy na więcej.

W ostatnim tygodniu prezentowaliśmy dwa nowe utwory Abela Tesfaye, czyli The Weeknd. W tym artysta przedstawił teledysk do kawałka „Heartless”. A w nim wyprawa do Las Vegas, czyli hazard, używki i dużo rażących w oczy świateł. My jednak czekamy na video do „Blinding Lights.”. Nowe video zaprezentował też zespół Poliça – od środy możecie posłuchać i zobaczyć „Forget Me Now”. Mamy też obraz do „Skin Game” od DIIV, którzy w tym roku wydali całkiem niezły album. Z rodzimych produkcji polecamy sprawdzić nowy kawałek Coals i teledysk do niego. Oto „Sleepwalker”.

Podobał nam się zeszłoroczny album Teyany Taylor, „K.T.S.E.”, i nie inaczej jest z jej singlem „We Got Love”, który miał się na tamtym krążku znaleźć. Nie stało się tak z powodu problemów co do jednego z użytych w numerze sampli. Wygląda jednak na to, że teraz można już go słuchać bez przeszkód. Dodajmy, że jednym z kompozytorów tego utworu jest Kanye West.

Harry Styles wydaje co prawda swój kolejny album za tydzień, ale to nie oznacza, że nie może opublikować jeszcze jednego utworu go promującego. Tym razem padło na „Adore You” i sądzimy, że to całkiem niezły wybór po takich sobie „Lights Up” i „Watermelon Sugar”. Kilka godzin później Styles opublikował też nowy teledysk. Jest coraz lepiej, a więc mamy nadzieję, że „Fine Line”, które ukaże się 13 grudnia, zaskoczy nas jeszcze bardziej.

Dwa lata temu Jay-Z zabrał swoje muzyczne zabawki i poszedł bawić się sam na swojej platformie Tidal. Teraz, w 50-te urodziny muzyka, jego dyskografia (wraz z różnymi projektami featuringowymi) powróciła do serwisu Spotify. Wszystkim stęsknionym życzymy miłego słuchania.

W tym tygodniu także inny wielki gigant wydał właśnie, dość niezapowiedzianie, swój album. A mowa tu o Zbigniewie Stonodze i jego „PISomanii”. Kontrowersyjny memiarz i tropiciel zła w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości nagrał dziewięć utworów, których nie znajdziecie w serwisach streamingowych. Aby sprawdzić niewątpliwy talent Stonogi, możecie za to kupić jego płytę bezpośrednio – tylko za 49,99 zł. Dla najszybszych przygotowano prezent w postaci jego poprzedniego albumu zatytułowanego „Polska nostalgia”, nagranego z… Bayer Full. Jeśli mało wam pełnych uroku przeróbek „coś się popsuło”, to ten instant klasyk zawierający kawałki „Stonomix”, „Pis-owce” czy „Policyjna wataha” polecamy brać w ciemno.

Nie ma więcej wpisów