Tak, tak, tak. Bon Iver, czyli projekt Justina Vernona i jego kompanów na swojej europejskiej trasie koncertowej zajrzy również do Polski, a dokładniej – Warszawy. W ramach promocji swojego zeszłorocznego wydawnictwa  „i,i” zespół zjawi się na jedynym koncercie w naszym kraju 5 listopada w hali COS Torwar.

Pierwsza płyta, „For Emma, Forever Ago” (2008), nagrana w zimowej chacie na odludziu Wisconsin, była szczerą i bardzo surową produkcją, w której tworzenie zaangażowany był wyłącznie Vernon. Proste folkowe piosenki samotnego i doświadczonego chłopaka w pierwotnej formie zostały wytłoczone zaledwie w 500 egzemplarzach. Jednak każdy kolejny album muzyka był nie lada wydarzeniem, a wszystkie dotychczasowe wydawnictwa przynosiły uwielbienie fanów i pochwałę krytyków. W międzyczasie Bon Iver z solowego stał się projektem, w który zaangażowanych jest wiele osób. Z kolei sam Vernon przez lata starał się odnajdywać w nowych dla siebie okolicznościach, nie tylko jako kompozytor, ale i producent. Wśród tego wszystkiego można wspomnieć jego współprace z Kanye Westem, Jamesem Blakiem czy Francis and The Lights.

Do tej pory jedyną okazją do możliwości przeżywania muzyki zespołu na żywo był koncert w ramach festiwalu Open’er w 2012 roku, tuż po wydaniu ich drugiego albumu „Bon Iver, Bon Iver”. Od tego czasu w dyskografii grupy pojawił się również krążek „22, A Million” (2016) oraz „i,i” (2019). To ostatnie wydawnictwo zajęło pierwsze miejsce wśród najlepszych albumów folkowych i indie w USA oraz znalazło się na podium w zestawieniach najlepszych płyt rockowych i alternatywnych ubiegłego roku (Billboard).

Bon Iver mają na swoim koncie m.in. dwie nagrody Grammy, a w tym roku nominowani jest w trzech kategoriach: za najlepszy album („i,i”), najlepszy album alternatywny oraz najlepsze nagranie („Hey Ma”).

Bilety w regularnej sprzedaży dostępne są od 24 stycznia na stronie alterart.pl.

 

Nie ma więcej wpisów