Kasia i Łukasz zaprezentowali nowy singiel, potwierdzając przy okazji datę premiery drugiej studyjnej płyty.

Zeszłoroczny „sleepwalker” był kolejną już zmianą brzmienia u Coals. Twórczość duetu ciągle ewoluuje, zapewniając mu niesłabnącą pozycję najciekawszego projektu w polskim mainstreamie. Tym razem nie jest inaczej. Utwór „pearls” to piękna mozaika, w której można dostrzec niemal wszystko: organiczną chillwave’ową produkcję, dream popowy wokal, przyjemny, ale zepchnięty gdzieś na drugi lub trzeci plan cloud rapowy bas czy glitch popowe fragmenty. Poza tym, co jest już standardem dla Coals, wyróżnia się również warstwa wizualna. Kacha i Łuki robią w teledysku głupie rzeczy w bardzo estetyczny sposób i w bardzo urokliwych lokalizacjach. Można oglądać bez końca.

Jednocześnie została potwierdzona data premiery drugiej długogrającej płyty Coals. Następca „Tamagotchi”, czyli „docusoap”, ukaże się 6 marca nakładem wytwórni PIAS. Zespół rusza też w trasę, które klasycznie będzie po pierwsze międzynarodowa, a po drugie dosyć długa. Jej obecny stan prezentuje się następująco:

Z zakupem biletów wypada się spieszyć, bo w niektórych miejscach ostatnia pula jest już na wyczerpaniu. A potem już tylko czekać na płytę, bo Coals w swojej karierze robią na razie same dobre rzeczy.

Nie ma więcej wpisów