Nie o wszystkim najciekawszym udaje się informować od razu – okołomuzyczne nowinki, plotki i przecieki, świeże premiery singli oraz zapowiedzi wydawnictw zdarzają się umykać. Jeśli chcesz jeszcze bardziej odnaleźć się w newsowym kalejdoskopie, mamy odpowiednie rozwiązanie. W naszym weekendowym podsumowaniu podpowiadamy, co było słychać w ciągu ostatniego tygodnia…

Kwiecień dostarcza nam kolejne muzyczne premiery wśród których znalazły się albumy zespołu Jaga Jazzist („Pyramid”), Sébastiena Telliera („Domesticated”), Lorenzo Senni („Scacco Matto”), Rufusa Wainwright („Unfollow the Rules”), Kali Uchis („To Feel Alive”), Fort Romeau („Fantasia” EP), Jonathana Bree („After The Curtains Close”), grupy Amnesia Scanner („Tearless”),  IC3PEAK („До Свидания”), Clams Casino („Instrumental Relics”), Other Lives („For Their Love”) oraz Pet Shop Boys („I Don’t Wanna” EP).

Na początek przypominamy o akcji #BiletWsparcia, dzięki której możecie wesprzeć parę swoich ulubionych klubów. W zapoczątkowanej przez Going. akcji udział biorą między innymi klub P23,  Klub Winyl, Szpitalna 1, Jasna 1, Pogłos czy Zet Pe Te.

Zachęcamy też do podpisania wystosowanej przez redakcję serwisu Muno.pl petycji w sprawie rządowego wsparcia branży kulturalno-rozrywkowej, promowanej hasztagiem #razemtańczymyrazemwalczymy. A to dlatego, że tak jak na horyzoncie nie widać wielkich zmian prowadzących do całkowitego uzdrowienia świata z wirusa, tak na polskim poletku nie widać zdecydowanych i jasnych ruchów dotyczących odmrażania gospodarki w odniesieniu do chociażby branży rozrywkowej.  Całą treść odezwy do Rządu znajdziecie tutaj.

W środę, 22 kwietnia miała miejsce też debata na temat kultury w czasach pandemii, która organizowana była przez festiwal Up to Date. Organizatorzy do rozmowy zaprosili m.in. Piotra Orlicza z Audioriver, Adama Godźka z Tauron Nowej Muzyki Katowice, Gosię Płysę z Unsounda, Jędrzeja Kowalczyka z Jasnej 1 czy Jędrzeja Dondziło z białostockiego klubu FOMO. Do jakich wniosków doszli? Dowiecie się po odsłuchu całości dostępnej tutaj.

Cały czas możecie również wspierać artystów. Polecamy przyjrzeć się różnym grupom na facebooku, takim jak na przykład Kup Płytę Od Muzyka, gdzie… no właśnie, nazwa mówi chyba wszystko. Do działania podczas pandemii po raz drugi przystępuje jedna z najlepszych platform dla muzyków niezależnych, czyli Bandcamp. Ponownie serwis rezygnuje na 24 godziny z pobierania opłaty (zawierając zazwyczaj 15%) za zakup danego wydawnictwa, co oznacza, że 100% kwoty za album trafi do artystów. Ostatnio stało się tak 23 marca, tym razem takim dniem będzie 1 maja. Do akcji wkroczył także Spotify, który wystartował w środę ze swoim Artist Fundraising Pick, dzięki któremu artyści mogą otrzymać fundusze od fanów bezpośrednio przez platformę.

Tymczasem w czasie wszechobecnego lockdownu pojawiają się nowe muzyczne byty. Po pierwsze jest to Radio „Nowy Świat” – projekt radiowy złożony głównie z byłych redaktorów radiowej Trójki. Po drugie jest to nowy label, a mianowicie Peleton Records. Na razie wytwórnia promuje kawałek „Letnie Noce” Syndromu Paryskiego, który zapowiada nadchodzący longplay zespołu. Czekamy na więcej!

Letnie noce nigdy nie były tak dziwne, śpiewają panowie z SP i rzeczywiście, wygląda na to, że to tekst boleśnie adekwatny do tego, co czeka nas za parę tygodni. Niewielu chyba łudzi się, że jakiekolwiek imprezy masowe odbędą się w 2020 roku, a nawet jeśli to każdego tygodnia ta nadzieja zostaje gwałtownie odbierana. Tym razem dochodzą do nas informacje na temat odwołania festiwalu Instytut, który przenosi się na czerwiec przyszłego roku. Również Sunrise Festival, od osiemnastu lat skupiąjący wokół siebie fanów różnych gatunków muzyki elektronicznej, zostaje w tym roku odwołany. Tymczasem krakowski Unsound wydał oświadczenie dotyczące nowej formy festiwalu, który w zamyśle organizatorów, zaplanowany jest na 4-11 października. Ruszyła również zbiórka na jego realizację z racji obciętego dofinansowania.

Chociaż w innej formie, to jednak w czasie tego dziwnego czasu muzyczne wydarzenia cały czas się odbywają, a i zapowiadane są kolejne. Zacznijmy od tego, co za nami, czyli One World: Together At Home – wydarzenia zainicjowanego przez Lady Gagę, która wraz z fundacją Global Citizen, zebrała długą listę artystów, którzy w ostatni weekend wystąpili podczas wirtualnego koncertu. Jego zapis można już znaleźć w serwisach streamingowych.

Natomiast w ten weekend odbywa się stworzony przez wytwórnię Warner Music PlayOn Fest polegający na trzydniowej emisji archiwalnych koncertów artystów, takich jak Lizzo, Janelle Monae, Anderson .Paak, Coldplay, Korn, Paramore, Cardi B. Całą rozpiskę znajdziecie na stronie tego niecodziennego festiwalu. Całość dochodu zebranego w trakcie występów oraz imprezowego merchu zostanie przekazana WHO na walkę z koronawirusem.

Przypominamy, że paru artystów, w tym również Radiohead, udostępnia nagrania koncertowe na swoich kanałach. Robi to również m.in. Primavera Sound, publikując masę materiałów ze swoich festiwalowych scen z poprzednich edycji imprezy.

Od złego świata na zewnątrz odciągają nas również teledyski. Po tym tygodniu do playlisty możemy dodać parę nowych obrazów od: The 1975 do kawałka „If You’re Too Shy (Let Me Know)”; Jónsi’ego i jego „Exhale”; Missy Elliot do „Cool Off” z jej ostatniej EP-ki; zespołu Broken Bells, którzy opublikowali kawałek „Good Luck”; Darii Zawiałow, która wybrała się w swoim „Helsinki” do stolicy Finlandii.

Wyczekiwanym powrotem jest nowy singiel Everything Everything. „Get to Heaven” był jednym z najlepszych popowych albumów poprzedniej dekady, dlatego każda nowinka od EE jest czymś ważnym. „In Birdsong” zrywa z przebojowością na rzecz budowania klimatu – progresywny pop rzadko kiedy bywa bardziej progresywny. Utwór podobno nie miał być singlem, ale obecna sytuacja na świecie skłoniła zespół do tak nieoczywistego wyboru.

Uniwersum żyjących postaci wykreowane przez Iglooghosta to rzeczywistość ciekawa do obserwowania, chyba na równi z jego muzyką. Z „Amu” można i słuchać, i oglądać, bo nowy singiel producenta, utrzymany w typowym dla niego glitchowo-drillowym stylu, został okraszony świetnym teledyskiem. Na kolejną część przygód Mogu i kolegów czekamy zawsze.

W czasie izolacji w Charli XCX kipią pokłady kreatywności. Jakiś czas temu wydawało się, że zapowiadany przez nią album kwarantannowy będzie jedynie zbiorem odrzutów, teraz, po premierze singla „Forever”, wiemy, że ma on potencjał przebić jej zeszłoroczną pełnoprawną płytę. Dodatkowym potwierdzeniem jest utwór „Claws”, w którym za produkcyjnymi sterami zasiadł Dylan Brady ze 100 Gecs. Może i jest za krótko, ale za to bardzo dobrze.

Za to ma dokładkę dorzucamy nowy utwór Jamesa Blake’a, będący chyba pierwszą oznaką powstawania następcy zeszłorocznego, mocno dzielącego publikę, albumu „Assume Form”. Oto urocze „You’re Too Precious”.

Chociaż obecnie wielu z nas chciałoby móc przynajmniej posłuchać muzyki, dużo zespołów decyduje się na przesunięcie premier albumów. Od wielkich nazwisk (jak Lady Gaga czy Sam Smith) po mniejszych artystów, mających na celu większe dobro (Jehnny Beth, wokalistka Savages, przełożyła solowy album w trosce o lokalne sklepy płytowe). Dłużej na nowy album poczekają też fani The Killers. Zaplanowany na końcówkę maja „Imploding the Mirage” ukaże się później „z powodu opóźnień w kończeniu albumu”. Na pocieszenie dostaliśmy jednak przyjemny utwór „Fire in Bone”.

Ostatnio był Jamie, tym razem Romy. Romy xx, czyli żeńska część zespołu The xx wrzuciła do sieci swój solowy kawałek nazwany „Weightless”. Zarejestrowany utwór jest pierwszym zwiastunem niekoniecznie gitarowego, lecz mocno zabawowego – jak to określiła sama zainteresowana – debiutanckiego albumu, nad którym obecnie pracuje.

Tymczasem kawałek w pełnej krasie przedstawia Kelly Lee Owens. Artystka przełożyła ostatnio premierę swojego drugiego albumu, „Inner Song”, na 28 sierpnia tego roku, jednak postanowiła nie milczeć w tym czasie i umilić fanom oczekiwanie. Właśnie poznaliśmy kolejny fragment następcy debiutu, a mianowicie utwór „Night”.

Podczas pandemii pojawia się chyba nawet więcej mocno pozytywnych i negatywnych materiałów. Do pierwszej kategorii newsów zapisuje się w tym tygodniu Kanye West, który wraz z siecią fast foodów Chick-fil-A i chrześcijańską organizacją Dream Center rozdał w Los Angeles 300 tysięcy posiłków najbardziej potrzebującym. Do drugiej zapisuje się chociażby M.I.A., która najprawdopodobniej właśnie wyoutowała się jako antyszczepionkowiec. Auć.

Do polskiego rapu można podejść na dwa sposoby: wszystko co utożsamia brać w bardzo duży nawias, albo wręcz przeciwnie – przyjmować pewne założenia rapowego świata jeden do jednego, nie zachowując trzeźwości umysłu i rozwagi w cytowaniu kolejnych wersów czy dostrzeganiu pewnych mocno ciosanych poz raperów. Tej trzeźwości umysłu i zdolności odróżniania rzeczywistości od wykreowanego we własnej głowie świata zabrakło niejakiemu Malikowi Montanie, który na informację, że komuś może nie podobać się jego jawnie mizoginistyczna twórczość, wytoczył tej osobie wojnę. A że celem rapera stała się 19-letnia dziewczyna mówiąca o feminizmie – a w swoich instastory robi to pozując w wannie czy przed lustrem, będąc niejednokrotnie w strojach, w których raczej nie wyszlibyśmy w niedzielę do kościoła – historia przybiera kolejną ciekawą warstwę. Jeśli jeszcze nie poznaliście tej sprawy, sprawdźcie bardzo dobrze napisany artykuł naszych kolegów z Poptown. My ze swojej strony podkreślimy tylko słowa wybrzmiałe w tytule dzisiejszego wydania: wiadomo co wiadomo czym.

I coś pozytywnego specjalnego na koniec. „Tramwaje i gwiazdy” – to właśnie za ten utwór zabrało się 70 muzyków, wśród których znaleźli się Miuosh, Nosowska, Smolik oraz muzycy Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia. Stworzenie tej kwarantannowej wersji kawałka rapera zajęło 60 godzin montażu wideo i 12 godzin montażu dźwięku, ale wygląda na to, że było warto. Pomysł na projekt wyszedł od Miuosha i Pawła Jaworskiego.

Nie ma więcej wpisów