Nie o wszystkim najciekawszym udaje się informować od razu – okołomuzyczne nowinki, plotki i przecieki, świeże premiery singli oraz zapowiedzi wydawnictw zdarzają się umykać. Jeśli chcesz jeszcze bardziej odnaleźć się w newsowym kalejdoskopie, mamy odpowiednie rozwiązanie. W naszym podsumowaniu podpowiadamy, co było słychać w ciągu ostatniego tygodnia…

Ależ to był tydzień! Najpierw dostaliśmy niezapowiedziany album Fleet Foxes („Shore”), a potem przyszedł piątek i jego premiery. Wśród nich wyróżniamy wydawnictwa, za które odpowiadają: Idles („Ultra Mono”), Deftones („Ohms”), Machine Gun Kelly („Tickets To My Downfall”), Sad13 („Haunted Painting”), Sufjan Stevens („The Ascension”), Thurston Moore („By The Fire”), Nana Adjoa („Big Dreaming Ants”), Dorian Concept („The Jitters” EP), Will Butler („Generations”), Télépopmusik („Everybody Breaks the Line”), Tim Heidecker („Fear Of Death”), Blue Hawaii („Under 1 House”), Joji („Nectar”), Youandewan („Cola Beach/Dolphin Splash Keyboards” EP), Kölsch („Now Here No Where”), Action Bronson („Only For Dolphins”) czy Moor Mother („Circuit City”).

Zacznijmy od niespodzianki. Fleet Foxes wydali swój czwarty longplay niemalże niespodziewanie, zdradzając szczątkowe informacje zaledwie dwa dni przed oficjalnym wypuszczeniem całości „Shore”. Robin Pecknold, głównodowodzący formacji, rozpoczął pracę nad albumem pod koniec 2018 roku, jednak ukończył go dopiero parę tygodni temu. Poza samymi muzycznymi doznaniami, dostaliśmy również godzinny dodatek wizualny, o którym tak mówi jego reżyser, Kersti Jan Werdal:

„I listened to the album while driving, and observationally shot landscapes that I felt resonated with the music, yet also stood on their own. The film is intended to co-exist and engage with the album, rather than be in a direct and symbiotic relationship with it”

Pecknold stwierdził również, że w przyszłym roku Fleet Foxes mają nadzieję nagrać kolejne dziewięć utworów będących uzupełnieniem tego wydawnictwa. Całość sporego listu możecie przeczytać tutaj.

Mamy też inny, nawet większy, wielki powrót. SALEM, grupa odpowiedzialna za stworzenie i rozpropagowanie witch house’u, odżyła. Po wydaniu tylko jednego albumu, „King Night”, oraz EP-ki, trio zaszyło się gdzieś w Ameryce, praktycznie nie dając znaków jakiejkolwiek aktywności. Wszystko zmieniło się w ostatni weekend, kiedy to opublikowany został ich dream-trapowy kawałek „Starfall”.

„Heartbreak” to nowy dance-bopowy kawałek Bonobo powstały przy współpracy z Totally Enormous Extinct Dinosaur (który w tym roku wydał swoją EP-kę „I Can Hear The Birds”). Co ważniejsze – jest to pierwszy utwór, którym pochwalić może się wytwórnia OUTLIER, czyli nowy label Greena. Co będzie dalej? Czekamy.

Kurt Vile zapowiedział pięć nowych utworów w formie EP-ki „Speed, Sound, Lonely KV”, wśród których znajdzie się również cover kawałka Johna Prine’a. Premiera w pierwszy piątek października.

Nową EP-kę wyda też działający obecnie solo, były wokalista Wild Beasts, Hayden Thorpe. „Aerial Songs”, które pojawi się 16 października, zwiastuje kompozycja „Blue Crow”. Muzyk wydał w zeszłym roku swój debiutancki album.

Clipping dalej promują zapowiedziany na 23 października horrorowy longplay „Visions of Bodies Being Burned”. Tym razem padło na utwór „’96 Neve Campbell”, który nawiązuje do filmu „Krzyk”.

Islandzka grupa Mammút podzieliła się kolejnym zimnym singlem – „Pow Pow”. Kompozycja zwiastuje album „Ride The Fire”. Na razie nie mamy informacji kiedy piąty krążek pojawi się do zakupu i odsłuchu.

Przy wspomnieniu o The Cranberries zanurzamy się w miłe i ciepłe uczucie nostalgii za latami 90. Jeśli i was to dotyka, to być może zainteresujecie się faktem, że z racji 25. rocznicy wydania, na rynku ukaże się album „No Need To Argue”, zawierająca zremasterowane wersje utworów z podstawowej wersji longplaya, 19 nowych niewydanych utworów i b-side’y. Całość będzie dostępna 13 listopada. A jeśli nie jesteście jeszcze przekonani, grupa zamieściła niepublikowane materiały z Dolores O’Riordan w video do kawałka „Daffodil Lament”.

Skubas nie mijał się z prawdą, mówiąc, że już niedługo usłyszymy więcej jego nagrań. I tak oto w ostatnim czasie dostaliśmy „Szklane miesiące” oraz „Ojciec i syn”, teraz dane nam jest wysłuchać „Haitańskich drzew”. A płyta „Duch” pojawi się jeszcze jesienią.

Pozostańmy w kręgu Kayaxu. Kayah i Mery Spolsky teasowały ostatnio wspólny utwór, który narodził się po ich wspólnym występie podczas XVII Festiwalu Kultury Żydowskiej. I teraz wreszcie możemy go poznać. Mocno energetyczny kawałek „Królestwo Kobiet” zaserwowano wraz z bardzo kolorowym klipem.

Muzyczne światy przeplatają się bardzo mocno i co rusz słyszymy o dość niecodziennych współpracach. Jedną z takich na pewno była kolaboracja Taylor Swift z Aaronem Dessnerem z The National, który wyprodukował 75% kawałków na jej tegorocznym, zaskakującą dobrym krążku „folklore”. Okazuje się, że ten artystyczny związek trwa dalej, albowiem Swift na bieżąco dzieli się spostrzeżeniami na temat powstających właśnie nagrań na drugi studyjny krążek Big Red Machine – projektu Dessnera i Justina Vernona z Bon Iver. Przyznamy, że byłoby ciekawie usłyszeć pracę tego trio.

Oh yes, Daniel Lopatin is back. I jako Oneohtrix Point Never wyda niedługo nowy album, nazwany po prostu „Magic Oneohtrix Point Never”. A poza samą smaczną informacją, otrzymaliśmy singlowy tryptyk rozpoczynający ten album, na który składają się: intro w postaci „Cross Talk I”, kawałek „Auto & Allo” oraz „Long Road Home” z występem Caroline Polachek. Premiera pod koniec przyszłego miesiąca – 30 października.

Pozostając w temacie nowych albumów to niezrównany pod względem hiperaktywności (no może tylko Ty Segall mu dorównuje) John Dwyer ogłosił wydanie nowego materiału Osees (znanych również jako Oh Sees lub Thee Oh Sees). Zespół dopiero co wydał krążek „Protean Threat”, a już ogłosił wydanie „Metamorphosed”. Pierwszym singlem z albumu jest „Electric War„. Nowy album będzie składał się z pięciu kawałków i ukaże się 18 października.

Teksaskie trio Loma zapowiedziało właśnie wydanie swojego nowego albumu. „Don’t Shy Away” pojawi się do odsłuchu 23 października dzięki wytwórni Sub Pop. Na razie poznaliśmy dwa pierwsze utwory z wydawnictwa – „I Fix My Gaze” oraz ten tytułowy.

Tego samego dnia otrzymamy debiutancki krążek Boy Pablo, który do tej pory raczył nas takimi kawałkami jak „Honey” czy „Rest Up”. W tym tygodniu pojawił się nowy singiel promujący „Wachito Rico” – „Leave Me Alone”.

Nieco szybciej usłyszymy EP-kę „Sleepless Night” od Yo La Tengo. To wydawnictwo zespołu pojawi się 9 października, a promuje ją kolejny – po coverze „Wasn’t Born to Follow” – utwór, czyli „Bleeding”. Przypomijmy, że w lipcu ukazał się szesnasty studyjny album grupy, która działa od 1984 roku – „We Have Amnesia Sometimes”.

Nowa kompilacja sygnowana nazwiskiem Briana Eno, „Film Music 1976-2020” pojawi się na rynku 13 listopada. W zbiorze, będącym niemal 50-letnim przekrojem pracy artysty, znajdzie się 17 utworów nagranych na potrzeby filmów kinowych i telewizyjnych („Trainspotting”, „Dune”, „Sebastiane”) z czego 7 wcześniej niepublikowanych kompozycji.

Nie bardzo cenimy wszelkiego rodzaju listy rankingowe, szczególnie jeśli chodzi o te odnoszące się do najlepszych albumów ever. A jednak od 2003 roku Rolling Stone dzierży listę 500 najbardziej znaczących wydawnictw wszech czasów. W tym tygodniu nastąpiła jej pierwsza od lat aktualizacja. Dlaczego teraz? A dlaczego nie. Wśród nowych pozycji znalazły się m.in. albumy Franka Oceana, Beyoncé, Kendricka Lamara, SZA czy Lany del Rey.

Myśleliśmy, że tę dramę mamy już za sobą, ale nie – nowa Trójka dalej wywołuje spore emocje. Tym razem infamia rozgłośni dotarła do mocno eksploatowanego singlowo na antenie Programu Trzeciego Polskiego Radia zespołu Archive, który zażądał zaprzestania grania ich utworów.

Wyjątkowe czasy wymagają wyjątkowych działań, podczas kiedy branża festiwalowa przeżywa ogromny kryzys organizatorzy Unsound publikują informację na temat tegorocznej edycji, która odbędzie się online. Unsound zawsze był inny od innych, w tym roku organizatorzy również nie zawodzą i udowodniają, że nawet festiwal w sieci może być świętem kreatywności. Do najciekawszych wydarzeń tej edycji będzie koncert specjalnego ensemble prowadzonego przez Nicolasa Jaara, warsztaty z medytacji przy pomocy śmiechu, przegląd azjatyckich DJ-ów oraz DJ-ek oraz 6-godzinny improwizowany koncert z muzyką do snu lub medytacji. W tym roku ważne będzie też specjalne Unsoundowe wydawnictwo pt. Intermission (taki jest tytuł tegorocznej edycji), w którego skład wejdą specjalne, premierowe utwory oraz eseje. Festiwal odbędzie się pomiędzy 1 a 11 października.

Większość imprez na rok 2020 została zawieszona. Podobnie było z odbywającym się w Austin SXSW. W ramach zadośćuczynienia za tę przerwę – pierwszą taką w ciągu 34 lat trwania festiwalu – organizatorzy urządzą w marcu przyszłego roku imprezę online.

To na koniec jeszcze statystyki i badania. The Musicians’ Union, organizacja skupiająca 32 tysięcy członków, opublikowała ostatnio raport, w którym informuje, że 1/3 muzyków rozważa porzucenie tworzenia muzyki, jeśli trwająca od marca sytuacja pandemiczna się nie poprawi.

Pandemia może zatrzymała branżę koncertową, ale nie ceremonię przyznania Mercury Prize. Tegorocznym laureatem został Michael Kiwanuka, którego album zatytułowany po prostu „Kiwanuka” zebrał świetne recenzje. Konkurencja była niemała bo wśród nominowanych znaleźli się m.in. Stormzy, Laura Marling, Charli XCX czy Porridge Radio.

Teledyskowo:
Pezet „Zonda”
METZ „Blind Youth Industrial Park”
Bad Bunny„Una vez” (feat. Mora)
Pixies „Hear Me Out”
Ólafur Arnalds „Woven Song”
HEALTH „CYBERPUNK 2.0.2.0.”
Buzzard Buzzard Buzzard„Late Night City”
Waglewski Fisz Emade„Ziemia”
Kylie Minogue„Magic”
Kelly Lee Owens„Corner of My Sky”
Anderson .Paak + Busta Rhymes„YUUUU”
Tune-Yards„nowhere, man”
Flohio „Unveiled”

Nie ma więcej wpisów