Nie o wszystkim najciekawszym udaje się informować od razu – okołomuzyczne nowinki, plotki i przecieki, świeże premiery singli oraz zapowiedzi wydawnictw zdarzają się umykać. Jeśli chcesz jeszcze bardziej odnaleźć się w newsowym kalejdoskopie, mamy odpowiednie rozwiązanie. W naszym podsumowaniu podpowiadamy, co było słychać w ciągu ostatniego tygodnia…

Muzyczna jesień nieustannie przynosi nam nowe świetne wydawnictwa – te zapowiedziane i nie. Ten tydzień to kolejna porcja dobroci od artystów, którzy wylądowali już na naszych playlistach. Wśród nich Autechre („SIGN”), Oh Sees („Metamorphosed”), Kevin Morby („Sundowner”), Open Mike Eagle („Anime, Trauma and Divorce”), Matt Berninger („Serpentine Prison”), Dorian Electra („My Agenda”), Annie („Dark Hearts”), Woodkid („S16”), Katie Melua („Album No. 8”), Omar Apollo („Apolonio”), Tensnake („L.A.”), Holy Motors („Horse”), Good Sad Happy Bad („Shades”), Beabadoobee („Fake It Flowers”), Zuza Jabłońska („Psycho”), Renata Lewandowska („Dotyk”), James Blake („Before” EP), Hayden Thorpe („Aerial Songs” EP).

W naszym efemerycznym cyklu gwiazdy mówią informujemy, że w przeciągu ostatnich dni otrzymaliśmy parę zapowiedzi nowych wydawnictw: FKA twigs przyznała, że w czasie pandemii nagrała cały nowy album, jednak data premiery ani żadne szczegóły nie są na razie znane. Ariana Grande z kolei zapowiedziała wydanie nowego longplaya jeszcze w tym miesiącu.

Tymczasem Julia Holter podzieliła się oficjalnym odsłuchem utworu „So Humble The Afternoon”, który w 2018 roku był częścią singlowego projektu kanału Adult Swim.

Jeśli chodzi o zupełnie inny, filmowy projekt, to Sharon Van Etten nagrała utwór do dokumentu „Feels Good Man”, opowiadającym o twórcy znanej już chyba wszystkim postaci, jaką jest Pepe the Frog. Niecodzienne to zestawienie, ale polecamy zapoznać się zarówno z kawałkiem „Let Go” jak i samym filmem.

PRO8L3M wydali całkiem niedawno longplay, ale nie przeszkodziło im to w dalszym tworzeniu i zapowiedzi wydania czegoś nowego. Jak wieść niesie „Block Party Mixtape hosted by PRO8L3M” ma być pierwszym w dyskografii zespołu albumem, w którym duży udział będą mieli goście. Fani twórczości duetu mogą szykować uszy (i portfele), bo wydawnictwo, które zaplanowano na 26 lutego przyszłego roku, ma już swój preorder. Na zachętę raperzy przygotowali singiel „Strange Days”.

A skoro jesteśmy przy albumach wychodzących w przyszłym roku – Clap Your Hands Say Yeah potwierdzili, że „New Fragility” pojawi się do odsłuchu 29 stycznia 2021 roku. Będzie to szósta długogrająca studyjna pozycja w dyskografii zespołu. Wraz z informacją otrzymaliśmy dwa single – „Hesitating Nation” oraz „Thousand Oaks”. Alec Ounsworths stwierdził, że opublikowane kawałki są motywowane politycznie, co jest dla niego samego niespodziewane.

„This [Hesitating Nation] is a song meant to convey my sense of disappointment and alienation with the rewarded mentality of getting ahead at all costs, inevitably to the detriment of those who didn’t sign up to be part of the experiment (…) In 2018, there was a shooting in Thousand Oaks, California, which killed 13 people. This song has to do with the impotence of the American government in the face of such tragedies.”

W przyszłym roku z drugim albumem powrócą również Szwedzcy muzycy z Viagra Boys. Wydany w 2018 roku „Street Worms” zwrócił uwagę lubującej się w post-punkowych klimatów publiczności, nic więc dziwnego, że po dwóch latach doczekujemy się sophomore’u w postaci „Welfare Jazz”. Premiera 8 stycznia przyszłego roku.

Cloud Nothings też nie próżnowali. Pomimo tego, że w to lato mogliśmy posłuchać „The Black Hole Undesrtands”, grupa zapowiedziała już kolejny krążek. „The Shadow I Remember”, nagrany wspólnie z producentem Stevem Albinim (który pracował na ich płycie „Attack on Memory”), ukaże się w 26 lutego 2021 roku. Pierwszym singlem jest „Am I Something” z bardzo ciekawym wideo.

27 listopada Eris Drew i Octo Octa wydadzą muzyczny mix w cyklu Fabric Presents. Muzyczna i życiowa para zmierzy się z selekcją 70 minut dźwięków (i 21 kawałków) oscylujących wokół dokonań house, bass, trance czy UK hardcore. Z piękną okładką i całą tracklistą możecie zapoznać się tutaj.

Od czasu gdy Nick Murphy porzucił swój moniker, pod którym znany jest najbardziej – czyli Chet Faker – mało kto śledził jego poczynania. Można się spierać czy słysznie straciliśmy muzyka z radarów (bo np. wydany w tym roku klasyczny album „Music for Silence” jest całkiem przyzwoity), ale rzeczywiście nowe wcielenie i eksperymenty na albumie „Run Fast Sleep Naked” i EP-ce „Missing Link” niespecjalnie powalały. Australijczyk postanowił więc powrócić do stargo pseudonimu, jednocześnie publikując utwór „Low” – zapowiedź nowego w znanej już lekkiej, popopwo-neo-soulowej stylistyce. Być może niedługo powróci też pamiętny hype sprzed około 7 lat.

King Princess zapowiadała wydanie swojego nowego singla licznymi trailerami, a w ostatni piątek mieliśmy w końcu okazję usłyszeć „Only Time Makes It Human”. Jest to pierwsze nagranie artystki od czasu wydania w lutym kawałka „Ohio”.

Pisaliśmy już o tym, że Big Red Machine zamierzają powrócić z nowym materiałem, ale po samych zapowiedziach przyszedł czas na jakąś akcję. Właśnie poznaliśmy piosenkę „Letterdays”.

W ostatnich tygodniach mieliśmy połączenie Bonobo z Totally Enormous Extinct Dinosaurs, teraz dostajemy Ólafur Arnalds i Bonobo. W ramach promocji nadchodzącego albumu „some kind of peace”, islandzki muzyk zaprezentował kolejny singiel. Jednocześnie panowie opowiedzieli o tym, jak bardzo się cenią i cieszą się ze współpracy przy „Loom”. Premiera następcy „Re:member” już 6 listopada, a tydzień później Arnalds wystąpi na tegorocznej edycji festiwalu Iceland Airwaves.

Lindstrøm i Prins Thomas nie po raz pierwszy łączą siły. I dobrze. Już niedługo, bo 20 listopada, będziemy mogli zapoznać się z ich kolaboracyjnym albumem „III”. Poprzednia część współpracy ukazała się w 2009 roku. Nowe wydawnictwo będzie się składać z 6 kompozycji, a promuje ją kawałek „Martin 5000”. Nadmieńmy, że obaj panowie wydali również w zeszłym roku swoje albumy solowe.

Lana del Rey ma za sobą pracowity okres i być może odpocznie po wydaniu zapowiedzianego na ten rok albumu „Chemtrails Over the Country Club”. Mający się ukazać w zeszłym tygodniu krążek dalej nie ujrzał światła dziennego i na razie nie wiadomo, kiedy go usłyszymy. Zgodnie z przeciekami, otrzymaliśmy za to pierwszy singiel z tej płyty – „Let Me Love You Like a Woman”.

Trochę można się było tego spodziewać, wszak The Knife zawsze mieli potrzebę wypowiadania się na tematy społeczne i polityczne. W czwartek muzycy podzielili się z resztą świata utworem stworzonym z antynacjonalistycznym artystycznym kabaretem Europa Europa. Nagrany w 2014 roku kawałek „För alla namn vi inte får använda (Europa Europa Theme)” dostępny był do tej pory tylko dla szwedzkiej publiki.

Przegląd najciekawszych teledysków ostatniego tygodnia:
Rostam „Unfold You”
Clipping „Pain Everyday”
baebadoobee „Together”
The Weather Station „Robber”
Piernikowski „Horyzont” (feat. Brodka)
Oneohtrix Point Never„Long Road Home”
Caked da Killa „Don Dada” (feat. Proper Villains)
Rabbit on the Moon „Organic Ultra Reality” (feat. Pik)
Benny Sings„Rolled Up” (feat. Mac DeMarco)
Local Natives„Lemon” (feat. Sharon Van Etten)
Yusuf / Cat Stevens „Wild World”
Maximo Park„Baby, Sleep”
Sun June„Karen O”
Dehd „Haha”

Aphex Twin nie jest naszym ulubionym medialnym konspiracyjnym freakiem, choć w ciągu ostatnich paru miesięcy zdarzyło mu się coś przebąkiwać na temat epidemii, niewolnictwa i ogólnej niesprawiedliwości świata rządzonego przez Illuminati (czy coś). Swoim zwyczajem, artysta opublikował ostatnio kolejny rzut twórczych dokonań, a w opisie jednego z tracków dodał odnośnik do jutubowego, konspiracyjnego wideo na temat pandemii COVID. Jednocześnie po zbierających się komentarzach fanów, muzyk stwierdził między innymi, że nie podziela poglądów, jakoby pandemia była plandemią, a jedynie troszczy się o prawa człowieka i ich zanikanie, które związane jest z ogólnoświatowym chaosem. O ile możemy podzielić pewne obawy Ryszarda, tak wydaje nam się, że prezentowanie niespójnych przekazów nie działa na jego korzyść.

Porozmawiajmy jeszcze o Kanye. Poza wrzuceniem ponad dwuminutowego kawałka (innego niż zapowiadany wcześniej „Believe What I Said”) nazwanego urokliwie „NAH NAH NAH”, samozwańczy zbawiciel ludzkości postanowił wypuścić swój… spot wyborczy? W sumie ciężko określić czy to bardziej spot wyborczy, zapowiedź albumu czy dokumentu o życiu rapera. Bo, jeśli zapomnieliście, West dalej startuje w zbliżających się wyborach prezydenckich w USA. Do dnia wyborów zostały już tylko dwa tygodnie.

Jeśli dalej nie możecie się doczekać, kiedy w pełni ruszycie na pola festiwalowe, pewnie nie ucieszy was fakt, że to nie stanie się prędko. Ale nawet jeśli, to imprezowy świat będzie wyglądać w przyszłości zupełnie inaczej. Z takiego założenia wyszli też m.in. The Flaming Lips, którzy planują uzbroić wszystkich fanów ich muzyki na żywo w kule do zorbingu. Grupa wykorzystała już ten pomysł choćby w jednym ze swoich teledysków. Na razie nie jesteśmy przekonani.

W weekend o śmierci Pawła Rozwadowskiego poinformowali koledzy z zespołu Izrael. „Kelnera” był wokalistą, gitarzystą i przede wszystkim współzałożycielem grupy, ale również członkiem projektów Fornit czy Deuter. Muzyk zmarł po długiej chorobie.

Nie ma więcej wpisów