Nie o wszystkim najciekawszym udaje się informować od razu – okołomuzyczne nowinki, plotki i przecieki, świeże premiery singli oraz zapowiedzi wydawnictw zdarzają się umykać. Jeśli chcesz jeszcze bardziej odnaleźć się w newsowym kalejdoskopie, mamy odpowiednie rozwiązanie. W naszym podsumowaniu podpowiadamy, co było słychać w ciągu ostatniego tygodnia…

Ostatni tydzień bardzo bogatego w wydawnictwa października okazuje się przynieść chyba najmniejszą liczbę pozycji na naszej liście. A jednak jest tu kilka ciekawych rzeczy, które wydali m.in. Ariana Grande („positions”), Oneohtrix Point Never („Magic Oneohtrix Point Never”), EABS („Discipline of Sun Ra”), Luke Abbott („Translate”), Sam Smith („Love Goes”), Andrew Bird („Hark!”), Autechre („PLUS”), Dizzee Rascal („E3 AF”), Eels („Earth to Dora”), Sun Ra Arkestra („Swirling”), Salem („Fires in Heaven”), Black Foxxes („Black Foxxes”), Netsky („Second Nature”), Amy MacDonald („The Human Demands”), Jacaszek („Gardenia”), Elvis Costello („Hey Clockface”), Bring Me The Horizon („POST HUMAN: SURVIVAL HORROR” EP).

Wszystkich śledzących wydawnicze piątki mógł zadziwić fakt ponownego pojawienia się Autechre w wypisie wydawnictw na ten tydzień. Ale tak, tak – panowie w niecałe dwa tygodnie od wypuszczenia longplaya „SIGN” zaserwowali wszystkim niespodziankę w postaci pełnoprawnego krążka „PLUS”, który w wersji fizycznej pojawi się w listopadzie.

Jeszcze w tym roku możemy spodziewać się nowego studyjnego krążka od Sigur Rós. Zespół ogłosił, że ich orkiestrowy projekt „Odin’s Raven Magic” zostanie zaprezentowany 4 grudnia. Składający się z 8 utworów album powstał przy współpracy z L’Orchestre des Laureats du Conservatoire national de Paris oraz Schola Cantorum w Reyjkjaviku. A już teraz możemy posłuchać sobie trzeciego kawałka z listy – „Dvergmál”.

Powoli zbieramy kolejne pozycje do wydawniczego kalendarza na 2021 rok. Do wcześniejszych zapowiedzi dodajemy więc album Rhye. „Home” pojawi się 22 stycznia dzięki Loma Vista Recordings i zawrze w sobie znane już wcześniej utwory „Beautiful” i „Helpless”. Do najświeższego kawałka, „Black Rain”, mamy też teledysk.

Do tej listy dodajemy też nowość od Drake’a. Kanadyjczyk zapowiedział na styczeń przyszłego roku album o nieco cringe’owym tytule „Certified Lover Boy”, ale mamy nadzieję, że jego treść będzie lepsza niż w przypadku dwóch ostatnich wydawnictw muzyka. Dlaczego mielibyśmy tak sądzić? Choćby po trailerze, w którym Drake odwołuje się m.in. do swoich dwóch najlepszych wydawnictw – „Take Care” i „Nothing Was The Same”. Na razie nie wiemy nic o samej trackliście, ale pewnie nie będziemy czeka długo na nowe informacje.

Część słuchaczy mogła poznać Kid Cudi’ego dzięki albumowi „Kids See Ghosts” z Kanye Westem, jednak faktem jest, że raper prężnie działał już o wiele wcześniej. Dla wszystkich tęskniących za muzykiem, dobrą informacją będzie dokończenie przez niego trylogii „Man on the Moon”, której trzecia część (po „The End of Day” i „The Legend of Mr. Rager”) ukaże się niebawem. Będzie to pierwszy solowy krążek Cudi’ego od 2016 roku.

Dua Lipa nie próżnuje i już zapowiada kilka nowych rzeczy. Przede wszystkim otrzymaliśmy właśnie świeży singiel „Fever”, który nagrany został z belgijską piosenkarką Angele. Poza tym wokalistka pojawi się w duecie z Miley Cyrus na jej nadchodzącym krążku. No a na jej oficjalnej stronie znaleźć można projekt o nazwie „Studio2054”, czyli specjalnej transmisji, która połączy ze sobą koncert, teledysk, performance i telewizyjne show. Wydarzenie to odbędzie się 27 listopada, a cena biletu wynosi £8.99.

Wybory w Stanach już za parę dni. Nic więc dziwnego, że liczba wydarzeń temu poświęconych, jak i gwiazd nawołujących do głosowania, ciągle się w ostatnich tygodniach powiększała. W tej kwestii głos zabrały również Alicia Keys i Brandi Carlile, które podczas programu w stacji CBS wspólnie wykonały piosenkę „A Beautiful Noise”, zupełnie nową kompozycję.

Ciekawy projekt przyszykowała Mitski oraz Chris Miskiewicz i Vincent Kings. Ta pierwsza stworzyła soundtrack do komiksu wyżej wymienionych artystów. Pakiet „This Is Where We Fall” może do was trafić już w marcu przyszłego roku, już teraz możecie go zamówić na stronie wydawnictwa Z2 Comics.

Deftones dodali w ostatnim czasie kolejną pozycję do swojej studyjnej dyskografii, ale okazuje się, że nie będzie to jedyna nowa rzecz, którą od nich dostaniemy. Bowiem 11 grudnia ukaże się re-work albumu „White Pony” nazwany… „Black Stallion”. Na longplayu celebrującym 20-lecie tego wydawnictwa pojawią się DJ Shadow, Clams Casino, Blanck Mass, Mike Shinoda czy Purity Ring. I to produkcję z rąk tych ostatnich właśnie poznaliśmy.

Jeśli też stęskniliście się za studyjnymi wydawnictwami Mogwai, to w tym tygodniu dotarła do nas dobra wiadomość. Bo choć do publikacji samego wydawnictwa zostało jeszcze parę miesięcy, to mamy potwierdzenie – nowy album już jest. „As The Love Continues” ma zawierać jedenaście nowych kawałków, w tym opublikowany właśnie „Dry Fantasy”. Premiera 10 lutego 2021 roku.

Skrillex, poza współpracą z muzycznymi wielkimi tego świata (ostatnio choćby na albumie Ty Dolla $ign) pracuje nad swoim nowym albumem. W ramach tego podzielił się z fanami dodatkowym kawałkiem, który nagrał w pół dnia. Jego „Kliptown Empyrean” brzmi ciekawie.

Co tam nowego u Palomy Faith? Angielska artystka zamierza wydać 13 listopada swój najnowszy, piąty album – „Infinite Things”. Droga ku niemu torowała już trzema singlami, a teraz przyszedł czas na najpewniej ostatni z nich przed wielką premierą krążka. Posłuchajcie „Gold”.

Tydzień wcześniej, 6 listopada, pojawi się debiutancki album Ptakovej, na który trzeba było czekać dobrych parę lat. Na „Sumę wszystkich dźwięków” składać się będzie 13 kawałków, za których produkcję odpowiada Marek Dziedzic (Sorry Boys, Artur Rojek). Pre-order już ruszył.

Hayley Williams powróciła w tym roku z projektem solowym. W ramach budowania swojej muzycznej kariery, w maju wydała swój debiut „Petals For Armor”. A w grudniu będziemy mogli wysłuchać EP-kę „Self-Serenades”, na której pojawią się akustyczne wersje kawałków „Simmer” czy „Why We Ever”, a także świeżynka w postaci „Find Me Here”. Z innych newsów: w czwartek pojawiła się wypowiedź Hayley na temat wcześniejszych zaszłości w Paramore oraz homofobicznych atakach byłego członka zespołu Josha F.

Choć w tym roku Halloween, jak wszystko, odbywać się będzie w zupełnie innym standardzie, Kim Petras nie zamierza odpuszczać okazji do imprezy. Właśnie dlatego wypuściła na początku tego tygodnia kawałek „Party Till I Die”. Jednocześnie zapowiedziała, że w 2021 roku zaprezentuje swój krążek „Turn Off The Light Vol. 3”.

Dirty Projectors mieli w tym roku sporo pracy, a ukoronowaniem jest piąta i finalna EP-ka – „Ring Road”. Cztery nowe utwory dane nam będzie wysłuchać już 20 listopada. Natomiast na początku grudnia premierę będzie mieć box set „5EPS”, na który złoży się znanych z tegorocznych wydawnictw dwadzieścia utworów.

Choć Massive Attack działają w ostatnich latach bardziej na polu politycznym i środowiskowym, to od czasu do czasu zdarza im się wypuścić jakąś nową muzykę. W tym roku ukazała się wizualna EP-ka „EUTOPIA”, a teraz dostajemy specjalny 8-minutowy film dotyczący zmian klimatycznych w odniesieniu do działań branży muzyczno-eventowej. Produkcja powstała we współpracy duetu z Tyndall Centre For Climate Change Research.

Rina Sawayama wystąpiła ostatnio jako gość muzyczny w wieczornym programie Fallona, prezentując „XS”.

A skoro jesteśmy przy występach, to przywołajmy tutaj Arctic Monkeys. Grupa, która wydała swój ostatni album w 2018 roku, zdecydowała się na wydanie filmu koncertowego z tego samego roku właśnie. Nagrywany w londyńskim Royal Albert Hall specjalny występ był prawdziwym pokazem greatest hits grupy, a wpływ z zakupionych biletów przekazany został organizacji War Child UK, która działa na rzecz edukacji i rehabilitacji dzieci i młodzieży doświadczających traumy wojen. Podobnie jak wtedy, dochód ze sprzedaży „Arctic Monkeys – Live At The Royal Albert Hall” zostanie przekazany na ten sam cel. Premiera 4 grudnia.

Teledyski, które obejrzeliśmy w tym tygodniu. Po kliknięciu w odnośnik zostaniecie przeniesieni do wideo.
Actress „Karma & Desire” (short film)
Soccer Mommy „crawling in my skin”
Man I Trust „Lucky Sue”
Harry Styles„Golden”
The Kills„I Put a Spell On You”
Sam Smith„Kids Again”
Mary Moore „Moonstone”
Tierra Whack „Dora”
Shame„BiL” (live)

W kraju nie dzieje się najlepiej. Ale czy kiedyś się działo? Niemniej, ostatnia sytuacja doprowadziła do licznych komentarzy ze świata, także wśród muzyków. Sprawę protestów przeciwko zakazowi aborcji zauważyli m.in. Miley Cyrus, Dua Lipa, Patti Smith, Zara Larsson, Nina Kiri, Paloma Faith czy Yungblud.

Taco Hemingway udzielił pierwszego od pięciu lat wywiadu i to nie byle gdzie – w The New York Times. A tam krótki profil polskiego rapera wyłaniający się w rozmowie o sytuacji w naszym kraju oraz ostatnich wydawnictw Szcześniaka.

Tymczasem USA niszczone jest przez szkodliwy wpływ… Billie Eilish? Yup. Tak wynika z dokumentów obecnej administracji dotyczących planowanej podczas ostatnich miesięcy kampanii z rozpoznawalnymi gwiazdami showbiznesu mającej nieść nadzieję na lepsze czasy. W szczegółowej rozpisce Eilish została odrzucona jako kandydatka na jedną z twarzy kampanii, ponieważ – tu cytat – niszczy nasz kraj i wszystko, na czym nam zależy. Więcej nonsensu przytacza Washington Post.

Wszyscy korzystamy ze Spotify, choć trzeba przyznać, że od lat bardzo wiele osób świadomych jest niekorzystnych dla artystów działań, jakich dopuszcza się firma. Ostatnio platformie oberwało się (i słusznie) za promowanie dezinformacji, do którego doprowadziło zawarcie umowy na wyłączność z Joe Roganem, który nadzwyczaj często zaprasza do swojego podcastu licznych szurów pokroju Alexa Jonesa. Skupmy się jednak na samej muzyce – oto bowiem Union of Musicians and Allied Workers ruszyła z kampanią Justice at Spotify, domagając się przemodelowania działania platformy poprzez m.in. wprowadzenie zapłaty cent-per-stream. Z postulatami i nazwiskami artystów podpisujących się pod żądaniami zmian zapoznacie się na stronie organizacji.

Uh, nie wygląda to dobrze. Nie chcieliśmy i my przekazywać kolejnej porcji złych newsów, ale chyba musimy. Oto bowiem, według wszelkich przecieków, 25 listopada światło dzienne ujrzy dzieło „Stardust”, które opowie o fragmencie życia Davida Bowiego (w tej roli Johnny Flynn) wysłanego do do Stanów w ramach promowania albumu „The Man Who Sold the World”. Najbardziej szokującym, poza samym odwzorowaniem artysty w tym biopicu(nawodę), jest fakt, że rodzina Bowiego nie wyraziła zgody na użycie jego utworów w tej produkcji. Ponadto rodzina muzyka od początku sprzeciwiała się realizacji tego filmu, co powinno wam dać do myślenia, gdy najdzie was ochota na seans. A tymczasem trailer oglądacie na własne ryzyko. Bądźcie bezpieczni!

Nie ma więcej wpisów