Po świetnie przyjętym występie na Spring Breaku w 2017 słuch o nich zaginął. Teraz po trzech klatach przerwy wracają w nowym składnie i z nową piosenką zapowiadająca (dłużej)grający album.

Max Bravura to projekt założony przez Macieja Wachowiaka, wokalistę znanego z elektropopowej formacji Slutocasters (kojarzonej m.in. z obecności na soundtracku filmu Hardkor Disko Krzysztofa Skoniecznego). W swojej twórczości, której rdzeń stanowi ekspansywne brzmienie gitar i syntezatorów, grupa łączy rock’n’rolla, crossoverowy eklektyzm.

Zespół zadebiutował świetnie przyjętą EP-ką „How Bravura”, premierze której towarzyszyło kilkadziesiąt koncertów zagranych w całej Polsce. W 2017 byli jednym z objawień poznańskiego Spring Breaka. Ale to nie był jeszcze TEN moment. Po trzech latach twórczych eksploracji, redefinicji stylu i roszad w składzie, Wachowiak i spółka zapowiadają, nieco dłuższy niż EPka, album „Too Bravura”. Znajdziemy na nim osiem premierowych utworów przenosi pełnych brudnych gitar, syntezatorów i psychodelii.

Znajdziemy tu sporo nawiązań do rockowej alternatywy sprzed lat, neo-psychodelii i shoegaze’u. Pierwszą zapowiedzią jest utwór „Mostly 4 Fun”, który dobrze oddaje ducha całego materiału. Syntezatorowe pasaże uzupełnia energiczne rockowe granie i melodyjny refren.

Premiera płyty na początku 2021 roku.

Ps. Dobrze jest już myśleć o nowym (lepszym?) roku.

Nie ma więcej wpisów