Geoffrey Robson

Koncertowa rzeka w Białymstoku

W ramach projektu Biała Czysta Kulturalna - rzeka dla mieszkańców, zainicjowanego przez Fundację Teatr Latarnia, na tratwie na rzece Białej wystąpią m. in. Adam Strug, T'ien Lai, Warszawski Duet Sentymentalny i Jachna / Mazurkiewicz / Buhl.

Trio IMAGERY publikuje pierwszy materiał

Niezorientowanym niemałą trudność może sprawić zliczenie wszystkich eksperymentów i projektów białostockiego producenta Bartosza Niedźwieckiego. Wystarczy choćby wspomnieć wsparcie producenckie zespołu Wilhelm Jerusalem, duet Zuzanna and Overdriven...

Żubroffka: Kode9, Moa Pillar, King Midas Sound i inni

Po raz kolejny Zubroffka udowodniła, że oprócz filmu ma do zaoferowania coś więcej. I bynajmniej nie są to tylko koncerty, a niespotykana nigdzie indziej swojska i przyjazna atmosfera, która tak wielu ludzi spoza regionu zatrzymuje tu na dłużej. I oby robiła to jeszcze przez długi czas.

Starsabout w Gramoffonie

Koncert zapowiada się jako niezwykle wyrazisty - bo takie są kompozycje z "Halflights". Delikatne, wyciszające, ale niekiedy przytłaczające i monumentalne. Wpływ na odbiór będzie miało również otoczenie. Klimatyczna kawiarnia Gram off on w sercu Białegostoku oferuje wnętrze wypełnione książkami i rozgrzewającą atmosferą. W połączeniu z dźwiękami muzycznych marzycieli będzie to niepowtarzalna okazja do spędzenia wyjątkowego niedzielnego wieczoru.

Tides From Nebula i Tranquilizer w Zmianie Klimatu

To nie był zwykły koncert. To stan. Trwający nieco ponad godzinę, ale zostawiający ślady w świadomości na długo. Zabrzmi to przewrotnie, ale szkoda, że Tides From Nebula osiągają tak wielką sławę na świecie. Mogliby zachwycać tylko rodzimych słuchaczy, grając trasy raz na pół roku. Chociaż z drugiej strony, jak już wspomniałem wcześniej, na najlepsze zawsze warto jest czekać.

Lilly Hates Roses grają The Smiths w Zmianie Klimatu

Gdyby zapytano mnie, który polski zespół nadawałby się do wykonywania na żywo twórczości The Smiths, mój wybór z pewnością nie padłby na duet Lilly Hates Roses. Co prawda Kasia i Kamil skręcili ze ścieżki amerykańskiego folku w stronę bardziej gitarowych kompozycji, jednak ciągle nie jest to styl przypominający granie Morrisseya, Marra i spółki.