Młodziutka, piękna i utalentowana Angel Haze już od kilku dobrych miesięcy święci triumfy wśród internautów i to nie tylko tych, którzy z hip-hopem są za pan brat. Niesamowicie szybki sposób rapowania oraz inteligentne teksty to przepis na sukces 21-letniej dziewczyny z Nowego Jorku. Choć ciężko w to uwierzyć, Angel próbuje swoich sił w muzycznym świecie już od dekady. Jednak jej debiut miał miejsce dopiero teraz. 17 lipca ukazał się album Reservation, który zdobył wiele pozytywnych opinii recenzentów i najpopularniejszych portali muzycznych.

Pierwszym singlem z debiutanckiej płyty była piosenka New York, w której sample pochodzą od New York Is Killing Me jednego z prekursorów rapu Gila Scott-Herona. Teraz Angel Haze podzieliła się ze swoimi fanami nowym teledyskiem do Shit That I Don’t Like. Klip powstał w studiu nagraniowym, a ze względu na tekst, piosenkę można uznać za protest-song w sprawie rasizmu.

Nie ma więcej wpisów