Olivia to prawdziwa kobieta renesansu. Sama pisze teksty, komponuje, śpiewa i do tej pory sama dystrybuowała swój album, wówczas jeszcze nie extended. Podbiła serca i uszy podczas swojego występu w pewnym talent show. Była niczym barwny ptak, który podczas brawurowego wykonania utworu Tel Aviv uniósł się ponad tych wszystkich pretendentów do muzycznej kariery. Show niestety nie wygrała, ale dzięki temu pocztą pantoflową (pewnie bardziej za pośrednictwem YouTube’a, niż samego programu telewizyjnego) o zdolnej Polce z Berlina usłyszało wielu. The Name of This Girl Is ukazał się najpierw własnym sumptem Olivii, a teraz pod skrzydłami EMI płyta ma szansę trafić do większej ilości słuchaczy.

Sprawę załatwia singiel promujący longplay, czyli bonusowy Choir Girl Remix doskonałego kawałka Abby Abby! Utwór porywa do tańca, myślę, że niejeden czy niejedna z nas ma ochotę bawić się do tego kawałka w klubach. Razem z Olivią chce się zaśpiewać, a dokładniej – wykrzyczeć  – Abby gets in the rhythm!, kiedy dochodzi do najwyższego rejestru swojego głosu. Niestety, wszystkim to się nie uda, ale próbować warto. Abby Abby! w wersji podstawowej również zachwyca – zaczyna się spokojnie, niczym ballada. Mogłaby taką pozostać, ale powoli pulsujący rytm na to nie pozwala. Z łatwością pozwalamy się porwać szalonej naturze Olivki.

Oczywiście, nie jest to jedyny utwór godny szczególnej uwagi. Cały album jest kwintesencją tego, co muzycznie definiuje wokalistkę. Perkusja, wszechobecny bas – który jest nieodłącznym kompanem Livki – pieczołowicie handmade’owe melodie oraz głos. Głos jest kolejnym instrumentem, którym Olivia posługuje się co najmniej w tak dobrym stopniu jak innymi, które ma na podorędziu. Album jest zręcznie ułożony, ponieważ przeplatają się tam żywiołowe kompozycje – takie jak: Hologram, Tel Aviv, Song for the TV czy wcześniej wspomniana Abby Abby! – razem z kawałkami, przy których można odsapnąć pomiędzy intensywnymi pląsami: Earth Moves, Sunrise (In the Eyes of Our Maker) czy No Memory. Olivia odnajduje się świetnie w każdej konwencji, chociaż moim osobistym pragnieniem jest album po brzegi wypełniony energetycznymi kawałkami.

Livki punktuje również jako tekściarka. Olivia śpiewa odważnie w Tel Aviv: When you say „Oh, is it raining?” when somebody’s spitting in your face / In the most polite way Europe’s ever seen / When Daddy’s coming home drunk acting all shady / While Momma she’s taking it like a lady.

Hologram też jest dobitnym świadectwem naszych czasów: I go to the ministry / And everytime I come around everybody’s real nice, everybody’s real nice every time I come around / But there’s just one thing that strikes me, Ma’am / Everybody is a hologram.

I jeszcze fragment z Abby Abby!: Everybody’s sayin’ the whole city’s goin’ down / Everybody’s sayin’ it’s gonna be a hard life / Everybody’s sayin’ it’s over! / But we’ll get down even if the town goes down! / We’ll get down even if the town goes down! Nie mam więcej do dodania.

The Name of This Girl Is (Extended) to bardzo solidny album. Wspaniały debiut, który może wieszczyć jeszcze lepszą kontynuację kariery. Olivia zawładnie Wasze serca, a przede wszystkim uszy, o ile już wcześniej tego nie zrobiła.

Nie ma więcej wpisów