Balmorhea to sześcioosobowa grupa pochodząca z Austin w stanie Teksas. Określani mianem mistrzów post-rockowej melancholii muzycy zaczynali grać jako duet. Z biegiem czasu do Roba Lowe’a i Michaela Mullera dołączyli pozostali członkowie – między innymi wiolonczelistka i skrzypaczka – tworząc obecny skład zespołu.

Dziennikarze muzyczni dopatrują się w nich następców Ennio Morricone, czy sławnych Islandczyków z Sigur Rós. Wzbogacenie klasycznego rockowego brzmienia o dźwięki wiolonczeli, skrzypiec i kontrabasu sprawia, że ich muzyka to unikalna fuzja pianistyczno-smyczkowych pejzaży i nastrojowych, kojących melodii. Sami muzycy Balmorhea przyznają się do inspiracji takimi kompozytorami jak Arvo Part, John Cage, ale też Ludwig van Beethoven czy Claude Debussy.

Dobra wiadomość dla nas jest taka, że wiosną Amerykanie pojawią się na dwóch koncertach w Polsce. 13 kwietnia będzie można ich zobaczyć w Gdańsku, w Klubie Żak, natomiast dzień później pojawią się w Warszawie w Cafe Kulturalna. Warszawiacy mogą już zakupić bilety na to wydarzenie – ich ceny to: 29 zł w przedsprzedaży oraz 39 zł w dniu koncertu. Informacje o biletach na koncert w Gdańsku pojawią się wkrótce.

Poniżej możecie posłuchać jednego z najnowszych utworów muzyków z Teksasu, kawałka Days:

Nie ma więcej wpisów