Po dwóch niezwykle udanych albumach, nagranych wspólnie z Bloodshy & Avant pod szyldem Miike Snow, Andrew Wyatt zabrał się do prac nad solową płytą. Miike Snow wydany w 2009 oraz Happy to You z zeszłego roku niewątpliwie zdefiniowały szwedzko-amerykańską kolaborację jako połączenie indie – popu i synthpopu z charakterystycznym głosem wokalisty.

Wszyscy fani wyżej wspomnianego zespołu powinny żywo zainteresować się nową muzyką Wyatta, ponieważ na udostępnionym singlu And Septimus doskonale słychać, że muzyczne rejony, w jakich cały czas się porusza, to szeroko rozumiany alternatywny pop. Jedynie trochę bardziej rozległy brzmieniowo i w pewnym sensie bajkowy. Nowy album zatytułowany Descender żadnej rewolucji nie przyniesie, ale może być bardzo przyjemnym krążkiem na leniwe letnie wieczory. Niestety data premiery nie jest jeszcze znana.

Nie ma więcej wpisów