Justin Timberlake im starszy, tym lepiej smakuje. Jego styl z płyty na płytę dojrzewa a poprzedni singiel Suit And Tie, który w bardzo zjadliwy sposób lawiruje między elektroniką i nu-jazzem, spodobał się nawet największym sceptykom wokalisty, który zaczynał jako gwiazdka Disneya.

Do sieci trafił właśnie ponad 8-minutowy teledysk do kawałka Mirrors. W video widzimy zakochaną parę staruszków, którzy przeglądając stare albumy ze zdjęciami przypominają sobie różne momenty z ich życia. W klipie nie mogło też zabraknąć pląsającego Justina, oczywiście między lustrami :).

Fabuła obrazu została zainspirowana historią dziadków Timberlake’a. Na początku teledysku zresztą możemy zobaczyć specjalną dedykację dla Williama i Sadie Bomar. Trudno jednak nie powiązać plotu i tekstu piosenki z ostatnimi wydarzeniami w życiu piosenkarza. Przypomnijmy, że gwiazdor nie jest już do wzięcia. A najbardziej znienawidzoną kobietą w show biznesie, która usłyszała z ust Justina sakramentalne TAK, jest oczywiście piękna pani Biel. Dobrze w dzisiejszych czasach jest zobaczyć teledysk, który nie wstydzi się pokazywać tych piękniejszych emocji. Aż się ciepło na sercu robi.

Nie ma więcej wpisów