Na piąty album The Strokes nie musieliśmy długo czekać. Ledwie co osłuchaliśmy się z Angles, a muzycy już serwują nam nowy krążek. Piąty już w ich karierze. Czy tak krótka przerwa może zaowocować dobrym materiałem? Możecie się o tym przekonać już od tygodnia – zespół udostępnił bowiem Comedown Machine do pełnego odsłuchu. Już sam tytuł prowokuje do oceny formy muzyków.

Prace nad albumem rozpoczęły się w połowie marca 2011 roku, czyli w czasie wydania poprzednika. Skąd taki pośpiech? Muzycy przyznali, że w trakcie nagrywania Angles powstało dużo niewykorzystanego materiału. W kwietniu zeszłego roku zespół wszedł do studia, gdzie każdy z muzyków podzielił się swoimi pomysłami. Był to więc podobny proces twórczy jak w przypadku ostatniego albumu.

Comedown Machine promuje wydany w lutym singiel All The Time. Jednak już w styczniu w sieci pojawiła się piosenka One Way Trigger, która spotkała się z mieszanymi reakcjami fanów.

Ostatni koncert The Strokes w Polsce odbył się na Open’erze w 2011 roku. Na razie brak informacji odnośnie trasy koncertowej. Miejmy nadzieję,  że Julian Casablancas nie był związany ze swoimi okularami na tyle, by już nigdy nie wrócić do Polski.

Nie ma więcej wpisów