W tym roku maj będzie wyjątkowym miesiącem – owocnym w pojedyncze koncerty, większe imprezy muzyczne czy ciekawe wydarzenia w klubach. Do tej trzeciej kategorii zdecydowanie można zaliczyć występ Maxa Coopera w krakowskim klubie Pauza (11.05).

Artysta wydał 1 kwietnia swoją EP-kę zatytułowaną Movements, na której znajdzie się między innymi utwór Walls – mówiący o poruszaniu się między ścianami dźwięku. Ja jednak zaprezentuje wam inne kawałki tego londyńskiego producenta. Fracture pochodzi ze wspomnianej EP-ki i idealnie odzwierciedla to, co w twórczości Coopera najważniejsze. Z jednej strony minimalistyczne techno, z drugiej szmery i dziwaczne, abstrakcyjne plamy dźwiękowe przypominające Briana Eno i jego ambient. Max Cooper lubi eksperymentować i nie ogranicza się do jednej stylistyki. Mnie zachwyciła jego rekonstrukcja Secrets, Accusations & Charges współczesnego kompozytora Michaela Nymana, do której intrygujący obraz stworzył Nick Cobby.

DJ, w pewnej recenzji nazwany jednym z największych talentów w muzyce tanecznej, w Krakowie nie wystąpi sam. Supportować go będą muzycy: Mihau, który przyjedzie z Berlina, krakowski DJ Phil Jensky i KinkyOutsider. Ta impreza niewątpliwie powinna się znaleźć w waszym koncertowym grafiku na maj! Bilety w cenie 15-25 PLN są już dostępne w sprzedaży.

Nie ma więcej wpisów