Formacja Thirty Seconds to Mars rozpoczęła promowanie swojego nowego albumu LOVE LUST FAITH + DREAMS. Ich pierwszym przystankiem był amerykański program prowadzony przez popularnego Jimmy’ego Kimmela, u którego zespół gościł już wcześniej.

Marsi na specjalnej scenie wykonali dwa utwory – pochodzący z nowego albumu utwór Up In the Air oraz Kings and Queens z This Is War (2009). Kwestią sporną jest wokal Jareda Leto na żywo. Jedni mówią, że na żywo jest beznadziejny. Inni, że jest niesamowity. Do tych występów pasuje raczej to pierwsze.

Warto dodać, że poprzednio znani pod szyldem 30 Seconds to Mars, teraz sobie życzą, aby ich nazwę zapisywać Thirty Seconds to Mars. Last.fm aż huczy od zbulwersowanych fanów, którzy nie wiedzą jak podpisywać swoje pliki muzyczne. A podobno przede wszystkim, zarówno artystom jak i fanom, chodzi o muzykę.

Nie ma więcej wpisów