Pale to kolejny tajemniczy projekt tego roku, wobec którego fani nowego brzmienia nie pozostali obojętni. Na stronach internetowych, gdzie można wysłuchać utworów duetu, zaczyna robić się tłoczno. Słuchaczy wciąż przybywa, tak samo jak zaczyna się roić od komentarzy uwielbienia wobec świeżych nagrań, które systematycznie pojawiają się w sieci. Pierwszy udostępniony numer zyskał prawie 100 tysięcy wyświetleń!

Zaczęło się od dwóch małych trójkątów. Taki… minimalizm w opisie artysty, który – jak widać – przyciąga niemałą uwagę, a nawet większą niż niektóre elaboraty opisujące historię poznania się muzyków i stworzenia zespołu. Z dwóch znaczków zdobiących strony duetu przechodzi się wprost do świata muzyki tajemniczych twórców.

Pale to dwaj panowie, którzy nie stronią od inspiracji z wielu źródeł. Ich pierwszy utwór, zatytułowany Too Much, pojawił się w sieci niespełna rok temu oraz został wydany jako limitowany 7″ singiel, który swoją premierę miał 12 marca. Miesiąc później zostało udostępnione kolejne nagranie, pt. Doing My TIme, i w takim samym odstępie czasowym Gold. Po tych trzech utworach zespół zaprzestał swojej muzycznej aktywności w sieci na kilka miesięcy i zaczął skupiać się na koncertach. W maju Pale supportowali Fryars w Londynie, natomiast w czerwcu wystąpili przed koncertem Sky Ferreira. Ich ostatnim sukcesem koncertowym jest samodzielny występ, który odbędzie się 29 sierpnia.

Duet ma obecnie na swoim koncie pięć autorskich utworów. Do wyżej wymienionych w ostatnim czasie dołączyły jeszcze dwa nagrania – Two Wrongs oraz najnowszy singiel pt. Fearing Faces. Słuchając ich muzyki, nie można odpędzić się od pozytywnych słów wobec zdolności wokalnych muzyków. Głosy, których możemy wysłuchać, są magiczne i uspokajające. Całość prezentuje się wyśmienicie, natomiast podczas słuchania całej dotychczasowej twórczości trudno nie postawić małych znaków równości, które przybliżą nam klimat innych przedstawicieli muzycznej sceny. Mnie utwór Two Wrongs przywodzi mi na myśl niejeden kawałek Little Dragon, natomiast numer Too Much kojarzy mi się z muzyką spod znaku Fischerspooner.

Nie ma więcej wpisów