Dysk twardy Sufjana Stevensa zdaje się nie mieć dna. Nie tak dawno artysta poczęstował nas wygrzebanymi demówkami Casimir Pulaski Day i Take Me. Tym razem przygotował dla swych wielbicieli coś jeszcze bardziej fascynującego.

Otóż mamy do czynienia z nagranym w Seattle oryginalnym jam session It’s a Long Life. Fani artysty od razu rozpoznają, że jest to końcówka monstrualnego, 25-minutowego zamknięcia ostatniej (nieświątecznej) płyty artysty Age of Ads, czyli utworu Impossible Soul. Lepiej – to właśnie z tej spontanicznej sesji wyewoluował pamiętny fragment.

Do utworu Sufjan jak zwykle dołączył kilka słów od siebie. Dla tych, którzy w tej chwili są pogrążeni w ciemności, pamiętajcie: życie jest długie, zwolnij, pozbieraj się i myśl pozytywnie! Polecam wziąć rady artysty do serca i niech ten ośmiominutowy kawałek poprawi wam humor.

Nie ma więcej wpisów