Zrobiło się jakoś melancholijnie… Panowie zabrali się za pianino i oto mamy dwa wyciskacze łez.

Pamiętacie niejakiego Kwabs? Ostatnio prezentowaliśmy Last Stand – jego kawałek, przy którym produkcyjnie podziałał SOHN. Obecnie Kwabs dzieli się kolejnym swoim dzieckiem – Perfect Ruin i tutaj również atmosfera raczej podniosła. W utworze, na klawiszach artyście wtóruje George Moore.

Kolejnym wyciskaczem łez jest nowa wersja kawałka Too Much, który razem z Drake’iem wykonywał kojarzony z SBTRKT – Sampha. Ten drugi postanowił, że z utworu można wyjąć jeszcze więcej i wypuścił Too Much z nowym aranżem. W jego wykonaniu warstwa muzyczna zredukowana została wyłącznie do pianina. Pewnie fanów Drake’a taka odmiana nie wzruszy, ale romantyków zachwyci wyeksponowany wokal Sampha. To może się podobać.

To co? Bierzemy chustki do ręki i włączamy play?

Nie ma więcej wpisów